Nie żyje 116 osób, ale statystyki wciąż mówią o nowych ofiarch.Fot. Pixabay.com/WikimediaImages

116 osób tragiczne zginęło jednego dnia od piorunów. Dramatyczne i smutne wiadomości przekazały władze Indii

Nie żyje 116 osób, które zamieszkiwały teren stanów Bihar i Uttar Pradeś w północnej części Indii. Przyczyną katastrofy były gwałtowne burze. Większość ofiar zginęła w wyniku rażenia piorunem.

Nie żyje przynajmniej 116 osób, z czego 92 pochodziły ze stanu Bihar w północno-wschodniej części kraju. To właśnie tam największe żniwo zebrały czwartkowe i piątkowe burze. Pozostałe 24 osoby mieszkały w Uttar Pradeś. Służby nadal szacują straty.

Są ofiary i ranni, część miasta zamknięta, 20 radiowozów na miejscu. Porażające wiadomości docierają z Wielkiej BrytaniiSą ofiary i ranni, część miasta zamknięta, 20 radiowozów na miejscu. Porażające wiadomości docierają z Wielkiej BrytaniiCzytaj dalej

Społeczeństwo nie żyje już kryzysem

Temat pandemii zszedł w Indiach na dalszy plan. Media lokalne badają sprawę katastrofalnej burzy, która nawiedziła północ kraju. To prawdziwy dramat dla mieszkańców stanów Bihar i Uttar Pradeś, gdzie odnotowano największą liczbę ofiar, które zginęły w wyniku wyładowań atmosferycznych. Według aktualnych statystyk nie żyje 116 osób, lecz jak podaje redakcja Onetu, powołując się na doniesienia agencji EFE, służby nadal zajmują się sprawą.

Zdaniem Sajjana Kumara z ośrodka ds. klęsk żywiołowych w stanie Bihar, całkiem możliwe, że nie żyje więcej osób, niż mówią statystyki z czwartku. Najprawdopodobniej dojdą jeszcze ofiary, które padły ofiarą burzy w piątek (26 czerwca). Z kolei w stanie Uttar Pradeś 24 osoby są ranne, a według jeszcze zmieniających się statystyk, taka sama liczba mieszkańców nie żyje. Samorządy zwróciły się o pomoc do władz stanowych.

Dramat rodzin. Wielu bliskich nie żyje

Wydarzenia z północy Indii to przede wszystkim ogromna tragedia dla rodzin zmarłych. Jak podaje redakcja Onetu, opierając się na ustaleniach Polskiej Agencji Prasowej, premier Biharu określił straty mianem "niepowetowanej tragedii". Polityk zapowiedział również wsparcie dla każdej z rodzin, których bliski nie żyje. Środki pomocowe szacowane są na 400 tys. rupii (20 985 zł).

Dzisiaj grzeje: 1. Zamykają ukochane Morskie Oko. Nie ma wyjścia, decyzja zapadła
2. Nowy nie znaczy lepszy. 10 najlepszych używanych samochodów rodzinnych do 20 tys. zł

Swój żal wyraził również szef rządu Uttar Pradeś, Yogi Adityanath. Do kondolencji dołączył w piątek także premier Indii, Narendra Modi. Według synoptyków gwałtowne burze będą przesuwały się na wschód. W okresie monsunowym opady mogą objąć nawet 70 proc. kraju. Niestety, nie żyje również kilka osób na granicy z Chinami.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Adam Małysz w końcu przerwał milczenie. Ujawnił przed tysiącami fanów, jak się czuje, współczujemy
  2. 10 tys. zł. od rządu na remont i 100 plus. Dopiero teraz, na chwilę przed wyborami poznaliśmy postulaty, które mogą zaważyć na wynikach
  3. Tysiące Polaków dostanie bilety 80% taniej. Już pewne, można rezerwować
  4. Przykre wyznanie Ministerstwa Zdrowia o wakacjach. Nie ma już wątpliwości, niestety
  5. Cejrowski posunie się do ostateczności. Powiedział wszystko, stracił cierpliwość do rządu
  6. Pitbull rzucił się na dziecko. Kamery nagrały wszystko, chłopiec nie miał szans sam się uwolnić

Źródło: Onet

Następny artykuł