natura wulkanFot. Twitter/francdelasalas

8 tysięcy ludzi ewakuowanych, wprowadzono 3. poziom alarmowy. Nagłe przebudzenie wulkanu

Natura dała o sobie znać w niespodziewanym momencie. Nagle obudził się wulkan, który swój ostatni wybuch miał ponad 40 lat temu. Władze zareagowały błyskawicznie, zarządzono ewakuację 8 tysięcy mieszkańców, wprowadzono również 3. stopień alarmowy.

Natura odezwała się zupełnie niespodziewanie. Do obudzenia wulkanu dochodzi rzadko, konsekwencje tego jednak zwykle są tragiczne dla mieszkańców okolicznych miejscowości. Władze zareagowały błyskawicznie i już zleciły ewakuację 8 tysięcy mieszkańców. Wprowadzono również 3. poziom alarmowy z 5-stopniowej skali.

Ostatnie słowa pilota ukraińskiego samolotu ujawnione. Poruszające, tuż przed katastrofąOstatnie słowa pilota ukraińskiego samolotu ujawnione. Poruszające, tuż przed katastrofąCzytaj dalej

W niedzielę doszło do niespodziewanej sytuacji. Wulkan Taal, który znajduje się na południe od stolicy Filipin, Manilii, na wysokość 1 km wyrzucił pióropusz popiołu. Towarzyszyło mu również drżenie ziemi, co władze uznały za znak zwiastujący możliwe, realne zagrożenie. Filipiński Instytut Wulkanologii i Sejsmologii podniósł poziom alarmowy wokół wulkanu, ogłaszając, że może dojść "w ciągu tygodni do niebezpiecznej erupcji".

Natura dała o sobie znać. Wulkan na Filipinach przebudził się

5. poziom alarmowy wprowadzany jest już podczas erupcji wulkanu, widać więć, że sytuacja jest naprawdę poważna. Władze wezwały około 8 tysięcy mieszkańców do ewakuacji, którzy mieszkali w okolicy wyspy pośrodku jeziora Taal, na której znajduje się przebudzony obiekt. Wystosowane zostały również ostrzeżenia przed "możliwym wulkanicznym tsunami".

O przystąpieniu do ewakuacji powiadomiła Krajowa Rada ds. Zmniejszenia Ryzyka związanego z klęskami żywiołowymi. Wiadomość ta przekazana została dziennikarzami. Okoliczni mieszkańcy zostali wezwani również też przez Szefa Instytutu Renato Solidum do podjęcia środków ostrożności oraz zwracania uwagi na zaburzenia wody (jeśli wystąpią) na jeziorze, gdyż mogą one być związane z działalnością wulkaniczną. Podkreślono, że cała wyspa nie powinna być w ogóle dostępna dla mieszkańców.

Ostatni wybuch wulkanu Taal miał miejsce ponad 40 lat temu

W poniedziałek rząd podjął decyzję o zawieszeniu zajęć oraz wezwania ludzi do pozostania w domach. Pióropusz popiołu widziany był nawet z pobliskiego miasta, Tagaytay, które uważane jest za jedno z najbardziej turystycznych miejsc w regionie. Wiele nagrań oraz zdjęć z tej sytuacji trafiło już do sieci.

Po raz ostatni wulkan Taal wybuchł ponad 40 lat temu w 1977 roku. Jego największa i najgorsza w skutkach erupcja miała miejsce w 1911 roku, a w jej wyniku zginęło 1335 osób oraz 200 zostało rannych.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Awantura w "Dzień Dobry TVN". Kinga Rusin nie wytrzymała
  2. GIF wycofał z rynku dwa popularne leki. Wielu z nas ma je w swoich domowych apteczkach
  3. Ostatnie słowa pilota ukraińskiego samolotu ujawnione. Poruszające, tuż przed katastrofą
  4. 21-letnia modelka nie żyje. Robiła sobie selfie na klifie, który uwielbiają turyści, gdy nagle doszło do najgorszego
  5. Kolejny miliarder nie ma co robić z pieniędzmi. Poszukuje towarzyszki, którą zabierze w kosmos
  6. Wielu Polaków chciało mu pomóc. Niestety, nie żyje Patryk

Źródło: Polsat News

Następny artykuł