Morskie oko - wciąż można udać się z końmiFot. Flickr.com/Roman Catholic Archdiocese of Boston/CC BY-ND 2.0/https://creativecommons.org/licenses/by-nd/2.0/

Wprowadzają nowy zakaz w Tatrach. Wielu Polaków będzie oburzonych

Morskie Oko to bardzo popularne miejsce w Tatrach. Można tam się dostać choćby dzięki koniom, co jest mocno krytykowane. Był pomysł zastąpienia ich w inny sposób, został jednak wprowadzony zakaz.

Morskie Oko jest dostępne dla turystów, którzy mogą się tam dostać między innymi dzięki zaprzęgom konnym. Od wielu lat ten pomysł jest krytykowany. Mówi się o cierpieniu biednych zwierząt, pojawił się jednak pomysł zastąpienia ich hulajnogami. Taki sposób miał być szybszy i bardziej nowoczesny. Pomysł został jednak niestety odrzucony i wprowadzono zakaz. Dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego tłumaczy tę decyzję.

Nieoficjalnie: wyciekło, dla których krajów granice zostają kategorycznie zamknięte. UE ma mało czasuNieoficjalnie: wyciekło, dla których krajów granice zostają kategorycznie zamknięte. UE ma mało czasuCzytaj dalej

Droga na Morskie Oko

- To zbyt niebezpieczne. Droga do Morskiego Oka charakteryzuje się dużym nachyleniem terenu, sporym ruchem pieszych, a do tego kursującymi tam zaprzęgami konnymi. Jadąc w dół na takiej hulajnodze, można rozwinąć bardzo duże prędkości. Nie wiemy, kto miałby jeździć taką hulajnogą. Dlatego w takich warunkach może łatwo może dojść do wypadku - powiedział dla "Gazety Krakowskiej" Szymon Ziobrowski, dyrektor TPN.

Jazda na hulajnodze mogła być dozwolona na szlaku z asfaltową szosą, jednak zarząd wydał zakaz poruszania się takim środkiem transportu. Do tej pory straż TPN upominała turystów korzystających z hulajnóg. Dzisiaj czekają już na nich kary, ponieważ istnieje podstawa prawna. Według rządzących, przewożący zaprzęgami są bardziej odpowiedzialni, choć temat jest wyjątkowo kontrowersyjny i zwraca się uwagę na cierpienie koni.

- Przede wszystkim wozami konnymi kierują ludzie, którzy znają się na tym, są doświadczeni w tym, co robią. A w przypadku hulajnóg my nie wiemy, kto się będzie nimi poruszał i jak się będzie zachowywał - tłumaczył Ziobrowski. Decyzja ta wywołała sprzeciw niektórych osób. Krytycznie odniósł się do niej między innymi radny Krakowa.

Dzisiaj grzeje: 1. Skandaliczne i oburzające zachowanie w karczmie w Zakopanem. Aż się wierzyć nie chce, okropne
2. Prawie 18 tys. Polaków już niebawem otrzyma ważne wezwania. Będą zaskoczeni

- Szkoda, że zysk okazał się ważniejszy od cierpienia zwierząt. Można było dopuścić hulajnogi z ograniczeniem prędkości do 5 kilometrów na godzinę, czyli z taką, z jaką porusza się człowiek pieszo. Wówczas nikt nie musiałby się męczyć, idąc pod górę - powiedział Łukasz Wantuch. Jakiś czas temu pisaliśmy o innym ciekawym miejscu w górach. Można o nim przeczytać tutaj.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Mariusz Pudzianowski zadziwił wszystkich kibiców w dniu wyborów. Przypomniał Polaka, którego wielbiły tysiące
  2. Jest fatalnie. Marian Opania znalazł się w tragicznej sytuacji
  3. Tysiące Polaków dostanie bilety 80% taniej. Już pewne, można rezerwować
  4. Przykre wyznanie Ministerstwa Zdrowia o wakacjach. Nie ma już wątpliwości, niestety
  5. Cejrowski posunie się do ostateczności. Powiedział wszystko, stracił cierpliwość do rządu
  6. Mężczyzna rozbił ferrari za 1,8 mln zł. Policjanci nie dowierzali, słysząc powód

Źródło:Wirtualna Polska

Następny artykuł