Miasto z nieparzystokopytnymi spacerowiczami.Fot. KPP Kętrzyn

Sceny, w które mieszkańcy nie mogli uwierzyć. Były trzy

Miasto na północy kraju jeszcze nigdy nie było tak rozwinięte w kwestii bioróżnorodności spacerowiczów. Swoistą flautę towarzyską i brak większych niespodzianek na mazurskich chodnikach przerwał epizod z piątku.

Miasto, które cieszy się bliskością jezior, czołowych zabytków regionu oraz dużym potencjałem turystycznym, przez moment stało się polskim Bronxem. Nowojorska dzielnica położona w północnej części aglomeracji słynna jest ze względu na dużą różnorodność etniczną obywateli, w czym (w mikroskali i nieco innej aranżacji) może konkurować Kętrzyn w województwie warmińsko-mazurskim.

Wyciekło, z kim Szumowski pojechał na urlop. Trudno uwierzyć, monstrualny majątekWyciekło, z kim Szumowski pojechał na urlop. Trudno uwierzyć, monstrualny majątekCzytaj dalej

Miasto dla wszystkich?

Jak podają dziennikarze Tygodnika Kętrzyńskiego, w piątek (28 sierpnia) miasto na pozór znane tylko z zamku krzyżackiego, czy bliskiego sąsiedztwa Wilczego Szańca, mogło wypromować kolejną “atrakcję”. Niestety, nawet pomimo hipotetycznych chęci spieniężenia zjawiska, sami zainteresowani najprawdopodobniej nie byliby skorzy do współpracy. W sprawie trojga bliżej niezidentyfikowanych lokatorów musiały interweniować miejscowe służby, jednak - zgłoszenie przerosło najśmielsze przypuszczenia komendy.

– Policjant wychodzący do służby nigdy nie może być pewien tego, co go na tej służbie czeka, kogo spotka i jaką interwencję przyjdzie mu przeprowadzić. Przekonali się o tym kętrzyńscy dzielnicowi – komentowała wydarzenia z piątku asp. Ewelina Piaścik, rzecznik Komendanta Powiatowego Policji.

Anarchia spacerowiczów. Miasto interweniuje

Kontrowersyjni spacerowicze szli ulicą Orzeszkowej, kierując się w stronę Kochanowskiego. Nie byli uzbrojeni, ale i tak wywoływali skrajne emocje - od pobłażliwego pukania się w czoło, poprzez respekt, niepokój, a nawet strach. Ostatecznie miasto zgłosiło sprawę na komendę. Okazało się, że grupa porusza się po ulicach nielegalnie. Osoba odpowiedzialna za uciekinierów ostatecznie dostała wyłącznie pouczenie, jednak funkcjonariusze zaznaczyli, że ciąg dalszy takich wybryków może zakończyć się o wiele poważniejszą karą. Koniec końców troje spacerowiczów wróciło do domu (podobnie jak "kolega po fachu" z Elbląga). Po zgłoszeniu protokolanci w rubryce “sprawcy” musieli wpisać wyłącznie dwa słowa - kare kuce.

Dzisiaj grzeje: 1. Druga fala koronawirusa i kolejny lockdown? Szef Kancelarii Premiera wyjaśnił, jakie plany ma rząd
2. 315 osób nie żyje. Tragiczne wiadomości z Polski
3. Gwiazdowski z ZUS ostro o 13. i 14. emeryturze: to polityczna nieodpowiedzialność. Wymienia też inne absurdy

– Zwierzęta nie pozwalały do siebie podejść i zachowywały się nerwowo, a mundurowi w całej tej sytuacji musieli pamiętać także o zachowaniu zasad bezpieczeństwa. Po chwili na miejsce przybyła również właścicielka kucyków, która poinformowała, że zwierzęta miały uciec z zagrody po zerwaniu „pastucha” – tłumaczyła w rozmowie z Tygodnikiem Kętrzyńskim asp. Ewelina Piaścik.

Jeżeli chcielibyście podzielić się historią ze swoich wakacji, rachunkiem z turystycznego miejsca, bulwersującą lub interesującą sytuacją, która Was spotkała lub której byliście świadkami podczas urlopu, zapraszamy do wysyłania wiadomości na adres: redakcja@turysci.pl.

Miasto z kucami.

Fot. KPP Kętrzyn

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Tragiczna wiadomość obiegła całą Polskę. Nie żyje Bartosz Nowak. Młody ulubieniec fanów zmarł w dramatycznym wypadku
  2. Jest ważne ostrzeżenie, może dotyczyć także ciebie. "Spożycie może prowadzić do choroby"
  3. Turystka myślała, że robi zwykłe selfie. Kiedy zobaczyła, co uchwyciła, natychmiast poszła na policję
  4. Tragiczne wiadomości zza granicy. Zginęło co najmniej 90 osób, 1000 domów zniszczonych
  5. Pilne ostrzeżenie GIS dla wszystkich Polaków, nie żyje już 11 osób. Nie chodzi o koronawirusa
  6. Przez lata opiekował się białymi lwami. Znienacka go zaatakowały, niestety nie żyje

Źródło: Tygodnik Kętrzyński

Następny artykuł