mężczyzna przejście graniczneWikimedia Grzegorz W. Tężycki CC BY-SA 4.0

Szukali go w 190 krajach świata. Przełom na przejściu w Medyce

Mężczyzna, który przechodził przez przejście graniczne, najprawdopodobniej miał nadzieję, że uda mu się minąć kontrolę. Jednak w trakcie odprawy okazało się, że jest poszukiwany w 190 krajach. Służby musiały natychmiast zareagować. Komentarza w tej sprawie udzieliła już rzeczniczka Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej.

Mężczyzna przemierzał piesze przejście graniczne w województwie podkarpackim. W pewnym momencie musiał poddać się kontroli. Zaraz po odprawie paszportowej służby graniczne zawiadomiły policję. Okazało się, że obcokrajowiec jest poszukiwany w 190 krajach tzw. czerwoną notą Interpolu. Wiadomość o zatrzymaniu mężczyzny przekazano mediom dzisiaj tj. 29 czerwca br. Sczegóły w tej sprawie przedstawiła już rzeczniczka Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej mjr Elżbieta Pikor.

Stało się. Zdecydowali o ponowym wprowadzeniu obostrzeń w środkowej AngliiStało się. Zdecydowali o ponowym wprowadzeniu obostrzeń w środkowej AngliiCzytaj dalej

Zatrzymany przez polskie służby mężczyzna pochodzi z Ukrainy. Przemieszczał się pieszym przejściem granicznym z Ukrainą w Medyce na Podkarpaciu. Początkowo obywatel Ukrainy musiał przejść kontrolę straży granicznej. W trakcie odprawy paszportowej funkcjonariusze zorientowali się, że obcokrajowiec jest poszukiwany przez 190 krajów tzw. czerwoną notą Interpolu. Zgodnie z wyjaśnieniem mjr Elżbiety Pikor oznacza ona najwyższy stopień międzynarodowych poszukiwań.

Mężczyzna zatrzymany na Podkarpaciu był na liście Interpolu

Czerwona nota Interpolu była informacją dla wszystkich krajów, że poszukiwany mężczyzna był uznany za niebezpiecznego przestępcę. Jak się okazało, obywatel Ukrainy był ścigany za zabójstwo. Funkcjonariusze Straży Granicznej potwierdzili to podczas odprawy paszportowej. Zaraz potem doszło do zatrzymania podejrzanego, by następnie - zgodnie z kategorią przyznaną przez Interpol - rozpocząć proces ekstradycji obcokrajowca. Okazuje się, że podkarpackie przejścia graniczne bywają miejscami, z których korzystają osoby pouszkiwane przez Interpol.

- W trakcie odprawy paszportowej funkcjonariusze ujawnili, że dane Ukraińca figurują w bazach poszukiwawczych Interpolu. Okazało się, że pięćdziesięciolatek był poszukiwany od kilkunastu lat czerwoną notą Interpolu na terenie 190 krajów. Jest podejrzewany o morderstwo i defraudację mienia na Ukrainie - słowa rzeczniczki Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej mjr Elżbiety Pikor cytuje portal Interia.pl.

Dzisiaj grzeje: 1. Warszawa sparaliżowana. Samochody "płyną", zamknięte metro
2. Przykre informacje od WHO. Pandemia dopiero się rozkręca

Mężczyzna został zgodnie z procedurą zatrzymany i przekazany policji, co również potwierdzila mjr Elżbieta Pikor. Ze względu na komunikat Interpolu czeka go ekstradycja, a o jego dalszym losie zdecyduje sąd. Nie jest to pierwszy taki przypadek na podkarpackich przejściach granicznych. Według statystyk Straż Graniczna zatrzymała tam już 62 osoby od początku 2020 roku. Wszystkie były poszukiwane czerwoną notą Interpolu. W innym z naszych artykułów pisaliśmy również o pilnym apelu policji.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Tak wygląda dom Roberta Lewandowskiego. Fotografie gigantycznej posiadłości zwalają z nóg, niejeden mógłby się zgubić
  2. Jarosław Kaczyński nie będzie zadowolony z postawy swoich sąsiadów. Dziennikarze dotarli do zaskakujących wyników
  3. Tysiące Polaków dostanie bilety 80% taniej. Już pewne, można rezerwować
  4. Przykre wyznanie Ministerstwa Zdrowia o wakacjach. Nie ma już wątpliwości, niestety
  5. Cejrowski posunie się do ostateczności. Powiedział wszystko, stracił cierpliwość do rządu
  6. 77-latka wyszła na spacer. Kiedy zobaczyła na mieście kota sąsiada, zamurowało ją. Wiedziała, że nie jest dobrze

Źródło: Interia

Następny artykuł