Martyna Wojciechowska pokazała zdjęcieFot. Facebook.com/Martyna Wojciechowska

Zdjęcie Wojciechowskiej sprzed lat w sieci. Aż trudno uwierzyć, że ta dziewczynka będzie gwiazdą

Martyna Wojciechowska wykorzystała dzisiejszą okazję i podzieliła się z fanami zdjęciem sprzed wielu lat. Dała internautom powód do zdumienia. Patrząc na zdjęcie, trudno uwierzyć w to, czym dzisiaj się zajmuje ta mała dziewczynka. W poście Martyna zdradziła też kilka sekretów o sobie, których do tej pory fani mogli nie znać.

Martyna Wojciechowska na swoim Instagramie często dzieli się niesamowitymi zdjęciami ze swoimi fanami. Tym razem jednak dziennikarka pokazała internautom wyjątkową fotogragię. Trzeba przyznać, że nie można się napatrzeć. Sławna podróżniczka opowiedziała też o sobie kilka osobistych rzeczy. Wszystko układa się w piękną i poruszającą historię.

Dramat w centralnej Polsce. Nauczyciel zakażony koronawirusem. Nikt nie wiedziałDramat w centralnej Polsce. Nauczyciel zakażony koronawirusem. Nikt nie wiedziałCzytaj dalej

W związku z rozpoczęciem roku szkolnego Martyna Wojciechowska postanowiła pokazać fanom niezwykłe zdjęcie. Dziennikarka przypomniała internautom, że chociaż obecnie można ją uznać za kobietę sukcesu, która nie boi się żadnych wyzwań, to kiedyś sama była małą dziewczynką. Fotografia wywołała lawinę ciepłych komentarzy.

Martyna Wojciechowska - jak podróżniczka wyglądała podczas pierwszego dnia w przedszkolu?

Mała dziewczynka na zdjęciu z Instagrama, które zamieściliśmy poniżej, to nie kto inny jak Martyna Wojciechowska. Przyszła podróżniczka i dziennikarka tego dnia po raz pierwszy wybierała się do przedszkola. Gwiazda oprócz podzielenia się pamiątkową fotografią, postanowiła zdradzić fanom także kilka osobistych informacji na swój temat. Okazuje się, że Marta zawsze lubiła iść pod prąd, co przyczyniło się do jej sukcesu w późniejszych latach.

- Tak wyglądał mój dumny wymarsz z domu na pierwszy dzień w przedszkolu. Niedługo później zostałam z niego… wyrzucona. A w zasadzie poproszono rodziców, żeby mnie już nie przyprowadzali, bo się „nie asymiluję”. Faktycznie, nie potrafiłam robić wszystkiego na gwizdek: jeść, spać, bawić się. Jak widać moja niepokorna natura ujawniła się dość wcześnie. A naszym Dzieciom w tych trudnych czasach pandemii życzę samych wspaniałych dni w szkole, nowych przyjaźni i kreatywnych nauczycieli, którzy rozbudzą w najmłodszych ciekawość świata, chęć do nauki, otwartość i tolerancję - czytamy w poście opublikowanym na Instagramie Martyny Wojciechowskiej.

Fanów podróżniczki na pewno zainteresują promocje i okazje cenowe na książki jej autorstwa >zobacz okazje< Seria Zwierzaki świata to dobry pomysł na prezent z okazji początku nowego roku szkolnego.

Dzisiaj grzeje: 1. Porażająca prawda o kuchenkach gazowych. Mało kto zdaje sobie z tego sprawę
2. Od 2 września zakaz. Już jest rozporządzenie
3. Rodzice uczniów wykupują jeden kluczowy produkt, ceny drastycznie idą w górę. Albo kupisz teraz, albo później wydasz fortunę

Martyna Wojciechowska podkreśłiła, że nigdy nie była spokojnym dzieckiem. Chociaż wiele wskazuje na to, że mogła nie być rozumiana przez otoczenie i opiekunów, to jednak udało się jej zrobić imponującą karierę. Dzisiaj natomiast wiele osób chce być jak ona. Gwiazda zaznaczyła również, jak istotna jest tolerancja. W innym z naszych artykułów pisaliśmy również o opinii Ewy Wachowicz na temat jedzenia w nadmorskich kurortach.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Adam Małysz grzmi na temat skoków narciarskich. Nie ugryzł się w język, "nie wyobrażam sobie tego"
  2. Ewa Drzyzga poprowadzi "Dzień Dobry TVN". Niewielu wie, że ma za sobą prawdziwy zdrowotny koszmar
  3. Wyciekły zdjęcia Jarosława Kaczyńskiego z wakacji. Aż trudno uwierzyć, jak on wygląda
  4. Julia Wróblewska pokazała zdjęcie z Suntago Wodny Świat. Rozbiła bank, fani przecierają oczy
  5. Zenek Martyniuk wyjawił wszystko. Wydaje majątek za granicą
  6. Chciał uśpić golden retrievera z powodu nadwagi. Decyzja weterynarza nie mogła być inna

Źródło: www.facebook.com/martyna.world

Następny artykuł