lotnisko sceny jak z filmufot. pixabay.com/ RainerPrang

Historia jak z filmu. Zobaczyli go na lotnisku i nie wierzyli własnym oczom. Niewiarygodne

Lotnisko było miejscem nietypowej sceny, która mogłaby być inspiracją dla hollywoodzkiej produkcji. Doszło do niebywałej pomyłki, którą wspominać będą z pewnością wszyscy jej uczestnicy.

Lotnisko było miejscem pomyłki, która mogłaby posłużyć jako scenariusz hollywoodzkiej komedii. Przed halą przylotów czekał mężczyzna z konkretnego kraju, z umówionym znakiem rozpoznawczym. Co mogło pójść nie tak?

Tysiące Polaków mówi o polskim mieście. Popularny kurort zdecydował się na radykalne krokiTysiące Polaków mówi o polskim mieście. Popularny kurort zdecydował się na radykalne krokiCzytaj dalej

Lotnisko miejscem sceny jak z filmu

Hollywoodzka pomyłka miała miejsce w Szwecji, gdzie klub hokejowy Sorhaga z Allingsaas zakontraktował zawodnika ze Słowacji. Gdy nowy zawodnik doleciał na miejsce, miał zostać odebrany z lotniska, a następnie przywieziony na miejsce. Tak również się stało, jednak po chwili okazało się że doszło do zdumiewającej pomyłki.

- Zapytaliśmy, czy jest Słowakiem. Po potwierdzeniu powiedzieliśmy, by jechał z nami, a on wyraźnie ucieszył się z propozycji transportu - opowiedzieli hokeiści Sorhaga Alexander Giderberg i Erik Martinsson, wysłani na lotnisko po nowego kolegę.

Przed halą przylotów na lotnisku Landvetter w Goeteborgu czekał mężczyzna ze Słowacji ze sportową torbą, która miała być znakiem rozpoznawczym. Dopiero po dwóch godzinach, po przywitaniu z innymi członkami klubu okazało się, że nowy kolega w rzeczywistości to Peter Benes, który był w drodze do klubu unihokeja z Boras.

- To historia jak z hollywoodzkiej komedii. Nie sądziłem, że może przydarzyć się właśnie mnie i to w Szwecji - opowiedział Benes dziennikowi "Aftonbladet".

Słowacki zawodnik śmiał się, że nowi koledzy przez całą drogę wypytywali go o hokej, jednak on odpowiadał, że skończyl z tym sportem trzy lata temu i obecnie trenuje unihokej.

- Za każdym razem wybuchali śmiechem gratulując mi poczucia humoru. Nawet gdy pokazywano mi halę i prezentowano przed zawodnikami, mówiłem o mojej dyscyplinie, lecz wszyscy wyli ze śmiechu, sądząc że żartuję - tłumaczył.

Okazało się, że pprzy dwóch wyjściach w odległości około 20 metrów od siebie czekało dwóch słowackich zawodników, którzy nosili sportowe torby tej samej firmy. Hokeiści, którzy mieli przywieźć go na miejsce przyznali, że znali go wyłącznie ze zdjęcia.

Dzisiaj grzeje: 1. Kobieta jechała autostradą, nagle inne auta zaczęły ją osaczać. Natychmiast chwyciła telefon, teraz ostrzega innych
2. Nawet 6240 zł do twojej emerytury. Mało kto o tym wie, ale możesz liczyć na dodatkowe pieniądze

- Trochę nas zdziwiło, że w CV widniała waga dużo niższa, a na zdjęciu nie miał tak gęstej brody jak nasz pasażer. Pomyśleliśmy, że to była stara fotografia… i wtedy zadzwonił Chovanec z nerwowym pytaniem, czy ktoś po niego przyjedzie - opisał sytuację Martinsson.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Turysta chciał być zabawny i wepchnął małpę do wody. Natychmiast dostał lekcję, którą zapamięta do końca życia
  2. Deep Blue – jeden z największych rekinów w historii zarejestrowanych na nagraniu
  3. Zdjęcia Dody z wakacji mogą się schować. W sieci pojawił się jej filmik, wszystko widać. Przesada?
  4. Myśleli, że znaleźli na plaży zwykły kawałek drewna. Prawda okazała się druzgocząca, nagranie odbiera apetyt
  5. Kasia spojrzała na stoisko z pamiątkami w Sopocie i prawie zemdlała. Absurdalne, co znalazła
  6. Turysta chciał być zabawny i wepchnął małpę do wody. Natychmiast dostał lekcję, którą zapamięta do końca życia

Źródło: Polsat News

Następny artykuł