las Hoia BaciuFot. unsplash.com/@luisdelrio/ zdjęcie poglądowe

Najbardziej nawiedzone miejsce w Europie. Wchodzą do niego tylko najodważniejsi turyści

Las w Transylwanii skrywa wiele tajemnic, które przyciągają turystów rządnych wrażeń. Dziwne stworzenia i świetliste punkty to nie jedyne straszydła w okolicy. Niektórzy mówią nawet o obecności Draculi, który poluje w tych rejonach.

Las Hoia Baciu, z którego turyści wracają odmienieni, nazywany jest czasem transylwańskim Trójkątem Bermudzkim. Zjawiska, jakich można w nim doświadczyć, w dużej mierze są niewytłumaczalne w sposób naukowy. Historie, jakie się tam wydarzyły, można porównać do tych, które zostały przedstawione w filmach ‘‘Droga bez powrotu’’ czy ‘‘Eden lake’’. Wyprawa do tego lasu z całą pewnością nie jest dobrym pomysłem dla osób o słabych nerwach.

Nie chciał nikogo narażać, bał się, że jest zakażony. Wyruszył pieszo do domu, podróżował 3 dniNie chciał nikogo narażać, bał się, że jest zakażony. Wyruszył pieszo do domu, podróżował 3 dniCzytaj dalej

UFO i inne obiekty latające

Niezidentyfikowane obiekty latające są częstymi gośćmi Hoia Baciu. W 1968 r. kilku turystom udało się zrobić zdjęcie dziwnego statku powietrznego, który unosił się nad lasem. Gdy obiekt wznosił się coraz wyżej, towarzyszyły mu zjawiska świetlne, niebędące naturalnym blaskiem. W końcu zniknął w chmurach i nikt do tej pory nie wie, czym tak naprawdę był tajemniczy statek. W tamtych okolicach często słyszy się o podejrzanych obiektach latających, a nawet o latających ludziach. Być może to sam Dracula przemierza las w poszukiwaniu zabłąkanych wędrowców, którzy skończą jako jego kolacja.

Osoby odwiedzające las widziały w nim ślady, które nie należały ani do człowieka, ani do żadnego znanego zwierzęcia. W dodatku między trzewami i w liściach dało się zauważyć zarysy twarzy lub całych postaci. Turyści niemal zawsze czuli się obserwowani. Czyjaś obecność była wyraźnie wyczuwalna niczym ręka położona na ramieniu. Zapewne większość tych odczuć można przypisać autosugestii, lecz liczni świadkowie twierdzą, że "coś w tym lesie żyje".

Dzisiaj grzeje: 1. Obostrzenia w Polsce przedłużone. Mateusz Morawiecki podał daty
2. Auchan wymyślił prosty sposób na ominięcie długich kolejek. Sklepy zaczynają już go realizować

Różne przykre dolegliwości można było zaobserwować już po opuszczeniu lasu. Najczęściej są to bóle głowy i zaczerwienienie skóry. W 2007 roku grupa 6 turystów weszła do Hoia Baciu, pomimo ostrzeżeń mieszkańców okolicy. W trakcie wycieczki nie zauważyli niczego szczególnego, jednak po powrocie do motelu jedna z osób czuła ciągły niepokój. Twierdziła, że za oknem jej pokoju ktoś jest, chociaż nikt inny nie dostrzegł niczego dziwnego. W dodatku pokój znajdował się na pierwszym piętrze, co wykluczało obecność ludzi na tej wysokości. Miejscowi mówią, że każdy kto wejdzie to tego lasu, wychodzi z niego odmieniony.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Nie wytrzymała i ujawniła sekret królowej, o którym wiedzieli tylko najbliżsi. Wiele osób będzie oburzonych
  2. Naukowcy podali datę szczytu zachorowań w Polsce. Zbliża się nieubłaganie
  3. Genialna wiadomość z Wuhan w Chinach. Dzień, jakiego nie było od grudnia
  4. Rząd chce dać turystom bony na 1000 zł na wycieczki. Podano szczegóły
  5. Pilna interwencja WHO u sąsiadów Polski. Eksperci rozpoczynają misję, apelują o zmiany
  6. Robert Lewandowski pokazał jak ćwiczy w domu. Nasz kapitan ma sylwetkę jak kulturysta (WIDEO)

Źródło: Tajemnice świata

Następny artykuł