Kwarantanna po przekroczeniu granicyFot. unsplash.com/@britozour/ zdjęcie poglądowe

Uciekli z lotniska, bo nie chcieli pójść na kwarantannę. Gorzko pożałują

Kwarantanna jest jednym ze środków zapobiegawczych w czasie pandemii. Podróżni w wielu krajach muszą się jej poddać, co nie wszystkim się podoba. Pewna para tuż po opuszczeniu pokładu samolotu uciekła z lotniska, jednak policja i tak ich znalazła, wysyłając na kwarantannę.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak łatwo sprawdzić, kto musi się udać na kwarantannę
  • Ile zapłacili turyści-uciekinierzy
  • Gdzie w Europie nie trzeba robić testów na koronawirusa

14-dniowa kwarantanna może się dłużyć. W przypadku turystów wręcz uniemożliwia cieszenie się wyjazdem, dlatego niektórzy próbują obejść przepisy. Pewnej parze prawie się to udało, lecz zapomnieli, że ich dane są dostępne dla lotniska i policji.

Przeoczyli zmiany

Każde państwo ustala zasady przekraczania granicy we własnym zakresie, dlatego turyści powinni sprawdzać bieżące informacje przed wyjazdem. W przypadku większych krajów, takich jak Australia, każdy stan może przyjąć inną strategię walki z pandemią.

Para turystów planowała wybrać się z Canberry do Melbourne jeszcze przed nowym rokiem, gdy obowiązywały inne przepisy, niż teraz. Nie śledzili informacji o restrykcjach w stanie Wiktoria, które zmieniły się wraz z 1 stycznia.

Wsiedli do samolotu, dotarli do Melbourne, a na lotnisku usłyszeli fatalną wiadomość: muszą poddać się 14-dniowej kwarantannie. Byli przygotowani na testy i samoizolację do momentu otrzymania wyników, lecz nie na 2 tygodnie bez wychodzenia z domu.

Znaleźli syrenę na rajskiej plaży wśród śmieci. Zdjęcie obiega siećZnaleźli syrenę na rajskiej plaży wśród śmieci. Zdjęcie obiega siećCzytaj dalej

Nie unikną kwarantanny

Nikt nie ma ochoty siedzieć przed 2 tygodnie w zamknięciu, zwłaszcza, jeśli miało się fantastyczne plany. Para Australijczyków postanowiła wziąć nogi za pas, zanim zostaną zatrzymani do kontroli.

Udało im się zabrać bagaże i wsiąść do zaparkowanego przed lotniskiem auta, lecz ich ucieczka była daremna. Nawet dotarcie do domu nie uchroniłoby ich przed kwarantanną, za to dodatkowo obciążyło ich portfele.

Turyści zapomnieli, że ich dane osobowe posiadał przewoźnik i lotnisko, a policja nie będzie miała najmniejszego problemu z ich pozyskaniem. Nie musieli długo czekać na wizytę funkcjonariuszy, którzy oprócz nakazu udania się na kwarantannę, wręczyli im mandaty.

Kara za ucieczkę z lotniska będzie o wiele dotkliwsza niż sama kwarantanna. Każde z nich otrzymało mandat w wysokości 19 tys. dolarów australijskich, czyli ok. 54 tys. zł. Za taką kwotę mogliby spędzić nie jedne wakacje za granicą.

Trzeba sprawdzać bieżące informacje

Zmiany w zasadach przekraczania granicy następują bardzo szybko, ze względu na rozwój pandemii. Gdy liczba nowych przypadków zaczyna gwałtownie wzrastać, należy się spodziewać kolejnych ograniczeń i lepiej odwołać wyjazd.

Obecnie w Polsce musimy udać się na 10-dniową kwarantannę, jeśli wrócimy z zagranicy. Do większości europejskich państw wjedziemy bez problemu po okazaniu negatywnego wyniku testu, natomiast na zimowy wyjazd najlepiej wybrać się do Szwajcarii - tam nie obowiązują żadne ograniczenia. Nie warto jednak brać przykładu z pary Australijczyków i uciekać przed kwarantanną, bo może to słono kosztować.

Spotkała Cię niecodzienna sytuacja na wycieczce? Prowadzisz hotel lub pensjonat i chcesz podzielić się z nami swoimi spostrzeżeniami lub historiami? A może chcesz skontaktować się z nami w innej sprawie związanej z turystyką? Zapraszamy do wysyłania wiadomości na adres redakcja@turysci.pl

Melbourne

Fot. Melbourne/ unsplash.com/Denise Jans

Artykuły polecane przez redakcję Turyści.pl:

Źródło: Radio Zet

Następny artykuł