Koronawirus w fabryce TarczyńskigoFot. pixabay.com/ fernandozhiminaicela

Koronawirus w ogromnej fabryce w Polsce. Rozprowadzali jedzenie po całym kraju. Nie jest dobrze

Koronawirus rozprzestrzenia się z łatwością, o czym przekonali się pracownicy ogromnej fabryki produkującej żywność w Polsce. Prezes firmy wydał oświadczenie w tej sprawie, wszczęto odpowiednie procedury.

Koronawirus stał się naszą codziennością, lecz nie możemy zapominać o niebezpieczeństwie, jakie za sobą niesie. Pracownicy podwrocławskiej fabryki firmy Tarczyński otrzymali pozytywne wyniki testów, konieczne było wprowadzenie kwarantanny dla wszystkich, którzy mieli z nimi kontakt. Część osób została poddana badaniom i oczekuje na wynik.

Brat Agaty Dudy przerwał milczenie i wyjawił całą prawdę. Odsłonił kulisy, odważne słowaBrat Agaty Dudy przerwał milczenie i wyjawił całą prawdę. Odsłonił kulisy, odważne słowaCzytaj dalej

Koronawirus w fabryce wędlin

1 września potwierdzono trzy przypadki zakażenia covidem wśród pracowników fabryki w Ujeźdźcu Małym pod Trzebnicą. Od razu zostali odizolowani, a osoby, które mogły mieć kontakt z chorymi, zostały odesłane na kwarantannę. Wymazy pobierano już na terenie zakładu, a gdy pojawią się wyniki ich badań, okaże się, czy mogą wrócić do pracy. Od razu został powiadomiony trzebnicki sanepid.

Prezes Tarczyński zapewnia, że produkcja przebiega bez zakłóceń. Od początku pandemii na terenie zakładu prowadzi się dezynfekcję wszystkich powierzchni kontaktowych, biurek i urządzeń. Pracownicy są zobowiązani do poinformowania pracodawcy o planowanych podróżach. Pojawiły się obawy o bezpieczeństwo spożywania produktów, które miały kontakt z zakażonymi pracownikami. W tej kwestii wypowiedział się Wirusolog z wrocławskiego Instytutu Immunologii i terapii Doświadczalnej PAN, prof. Egbert Piasecki.

Dzisiaj grzeje: 1. Anna Mucha tym razem przesadziła? Jej wdzięki zasłaniały tylko "kaczuszki"
2. Jeden prosty trik odmieni smak mizerii. Większość osób całe życie robi ją źle

Nie mamy się o co martwić

- Owszem, może ktoś zakażony dotknie takiego produktu czy kaszlnie na niego. Ale wirus szybko ginie. Po kilku godzinach, najdalej kilku dniach – mówi prof. Egbert Piasecki cytowany przez Dziennik Bałtycki. - Poza tym, droga pokarmowa to nie jest podstawowy sposób zakażanie się tym wirusem. Z doświadczeń ostatnich miesięcy wiemy, że do zakażeń dochodzi przede wszystkim drogą oddechową. Tam gdzie są duże skupiska ludzi, podczas spotkań, rozmowy. Dlatego tak dużo przypadków było po weselach - tłumaczy Piasecki.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Lojalny pies leży na grobie właścicielki. Mimo wielu próśb nie ma zamiaru go opuścić
  2. Poznaliśmy cenę Xbox Series X oraz Series S. Ujawniono datę przedsprzedaży
  3. Nagły atak na plaży w Międzyzdrojach. Wyciekło nagranie, co za sceny
  4. Skrzynecka wrzuciła zdjęcie z wakacji. Kim jest tajemnicza osoba obok gwiazdy? Kto był z nimi?
  5. TVN pilnie alarmuje. Żywioł uderzy w Polskę, ostrzeżenia 1. stopnia
  6. Na zdjęciu ukrywa się pies. 98% osób nie jest w stanie go znaleźć po 10 minutach, widzisz go?

Źródło: Dziennik Bałtycki

Następny artykuł