Korea jest niebezpiecznieSTR/AFP/East News

Robi się niebezpiecznie. Porażające napięcie na Półwyspie Koreańskim. Wiadomości ze świata

Korea Północna znów znalazła się w centrum uwagi po tym, jak na granicy doszło do szokującego zdarzenia. Sytuacja między dwoma krajami wydaje się coraz bardziej niebezpieczna. Na zarzuty prezydenta Korei Południowej odpowiedział już Kim Dzong Un. Niepokojące wiadomości ze świata dotarły już do mediów.

Korea Północna skierowała na siebie uwagę całego świata po tym, jak w strefie przygranicznej na Półwyspie Koreańskim doszło do szokującego zdarzenia. To pierwsza taka sytuacja od ponad dekady, dlatego spotkała się z tak ostrą reakcją Korei Południowej. W odpowiedzi na zarzuty odpowiedział już dyktator Kim Dzong Un. O formalne zakończenie konfliktu między dwoma krajami może być coraz trudniej.

W TVN zdradzili wszystko. Wyszła cała prawda na temat zamknięcia kraju i granic. StraszneW TVN zdradzili wszystko. Wyszła cała prawda na temat zamknięcia kraju i granic. StraszneCzytaj dalej

Zgodnie z formalnymi traktatami Korea Północna i Korea Południowa są w stanie wojny od niemal 70 lat. Chociaż w połowie ubiegłego wieku zawarto rozejm, perspektywy oficjalnego zakończenia konfliktu mogą wydawać się coraz mniej realne. Szczególnie w związku ze śmiercią południowokoreańskiego urzędnika. Pierwsza od 12 lat śmierć cywila wywołała ostrą reakcję władz Seulu.

Korea Północna odpowiedziała na zarzuty zastrzelenia cywila

Jeszcze w 2018 roku Korea Północna i Korea Południowa miały realne szanse na zakończenie konfliktu. Przywódcy obu krajów twierdzili, że są zarówno chętni, jak i gotowi do podpisania traktatu pokojowego. Mimo wszystko deklaracje te skończyły się jedynie na słowach. Teraz sytuacja skomplikowała się jeszcze bardziej. Takiej sytuacji w strefie przygranicznej na Półwyspie Koreańskim prawdopodobnie nie było od ponad dekady.

Jak informuje Super Express, Korea Północna została oskarżona o zastrzelenie 47-letniego cywila, który zaginął w poniedziałek 21 września. Południowokoreański urzędnik miał przebywać wówczas na pokładzie jednostki patrolowej, która znajdowała się u wybrzeży wysp Yonpyong – na pograniczu między krajami.

Zgodnie z informacjami przekazanymi przez Super Express cywil miał w niewyjaśnionych okolicznościach pojawić się na wodach Korei Północnej, gdzie został zastrzelony przez strażników. W związku z zasadami bezpieczeństwa podczas pandemii koronawirusa jego ciało zostało spalone. Prezydent Korei Południowej natychmiast zareagował na zdarzenie określając je jako „szokujące” i „niewybaczalne”.

Dzisiaj grzeje: 1. Joanna Opozda zakasowała wszystkie inne celebrytki. Zdjęcie z Grecji zapiera dech, wygląda jak Afrodyta
2. Masz taką 2-złotówkę w portfelu? Może być warta nawet kilka tysięcy złotych
3. Żywioł był bezlitosny, uderzył z pełną mocą. Gigantyczne zniszczenia i ranni, dramatyczne informacje za granicy

Korea Północna odpowiedziała już na zarzuty. Chociaż zdaniem przedstawicieli zachowano wszelkie obowiązujące zalecenia, Kim Dzong Un w specjalnym liście do prezydenta Korei Południowej przeprosił za incydent. To pierwszy raz od 12 lat, gdy zastrzelono cywila w strefie granicznej. W innym z naszych artykułów pisaliśmy również o polskiej turystce, która trafiła do szpitala podczas zwiedzania Rzymu.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Zobaczył na telefonie twarz zmarłego opiekuna i nie wytrzymał. Reakcja zwierzaka łamie serce
  2. Dlaczego warto mieć wagę elektroniczną? Biedronka oszukała klientów, wszystko nagrali i ujawnili
  3. Fani Dody po prostu osłupieli, pokazała się w pełnej krasie. Pokazała zdjęcia nad luksusowym basenem
  4. Niemal nikt nie wie o sekrecie Gór Sowich. Kilometry podziemnych korytarzy
  5. Monika Olejnik szaleje na jachcie, nie znaliśmy jej od tej strony. Ciężko uwierzyć, ile ma lat
  6. Dramat w zachodnio-pomorskim. Kolejne psy padły ofiarą truciciela, właścicielka nie ma wątpliwości

Źródlo: Super Express

Następny artykuł