Konie. Doszło do bójki podczas licytacjiPixabay.com/ceskyfreund36

Skandaliczne zdarzenie podczas aukcji koni w Janowie. Wszystko na oczach zagranicznych delegatów

Konie były sprzedawane podczas aukcji w Janowie. Podczas tego wydarzenia doszło do nieprzyjemnej sytuacji. Doszło do pewnego konfliktu, w który zaangażowane były ważne osoby. Całemu zajściu przyglądali się ludzie będący w strefach VIP. Napisała o tym "Rzeczpospolita".

Konie były licytowane podczas specjalnego pokazu "Pride of Poland", który odbył się w Janowie. Powstał tam konflikt, o którym napisała "Rzeczpospolita". Doszło do nieprzyjemnej sytuacji między komentatorem wydarzenia a byłym wiceprezesem stadniny, w której odbywała się aukcja. Sytuacji przyglądały się ważne osoby. Co się wydarzyło?

Turyści z Niemiec surowo ukarani w Polsce. Nawet wielu Polaków nie wie, że nie możnaTuryści z Niemiec surowo ukarani w Polsce. Nawet wielu Polaków nie wie, że nie możnaCzytaj dalej

Licytowali konie. Powstał konflikt

Mateusz Leniewicz-Jaworski, wiceprezes stadniny w Janowie Podlaskim, został uderzony przez komentatora Marka Szewczyka. Widzieli to klienci, którzy zasiadali w strefie VIP. O sprawie została powiadomiona policja i ochrona. Według "Rzeczpospolitej" stało się to na chwilę przed najważniejszą licytacją, podczas której sprzedawano klacz Perfinkę. Zapłacono za nią 1,2 miliona euro.

- Usłyszałem tylko "ty gnoju", po czym zostałem uderzony cztery razy pięścią w tył głowy, kiedy szedłem do namiotu VIP ze swoimi klientami z Belgii. Rozmawiałem wtedy przez telefon, który wypadł mi z rąk, z twarzy spadły mi okulary. Koszmarna historia - opowiedział dla "Rz" Leniewicz-Jaworski. Mężczyzna pracuje jako agent koni arabskich. Na akcję przyjechał ze swoimi klientami. To właśnie oni kupili cenną klacz.

Dzisiaj grzeje: 1. Podsłuchał turystów w restauracji w Zakopanem. Włos jeży się na głowie, zero zahamowań
2. WP: Władza forsuje zmianę ustawy. Służby dostaną niemal nieograniczone uprawienia

Jak udało się ustalić, poszkodowany nie poniósł poważnych obrażeń. Służby postanowiły wylegitymować obu mężczyzn zaangażowanych w konflikt. Niewykluczone, że wiceprezes stadniny pozwie oprawcę. Szewczyk powiedział jednak, że nie żałuje swojego czynu. Bronił się, że usłyszał Leniewicza-Jaworskiego mówiącego, że "Szewczyk to menda". Jakiś czas temu doszło do innej bójki. Można o niej przeczytać tutaj.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Nie żyje symbol Formuły 1. Miała zaledwie 33 lata, zmarła we śnie
  2. Prowadzący "Pytanie na śniadanie" natychmiast wyrzucony z pracy. Skomentował, co myśli, nikt się nie spodziewał słów tego typu
  3. Tysiące zakażonych po jednej modlitwie. Dramatyczne wiadomości ze świata
  4. Hit, wyciekło zdjęcie Macierewicza na wakacjach. Poszalał
  5. Wysłała rodzicom zdjęcie z wakacji. Nie zauważyła jednej rzeczy, ale wstyd
  6. Zasadziła kocimiętkę w ogrodzie. Pewnego ranka zdębiała, gdy wyjrzała przez okno

Źródło: gazeta.pl

Po przepiękne zdjęcia i ciekawe treści turystyczne zapraszamy również na naszego Instagrama

Koniecznie obejrzyj nieziemsko prosty i szybki przepis na przepyszny posiłek!

Następny artykuł