Koń został rannyfot. pixabay/eloneo

Dramatyczne sceny na Morskim Oku. Koń przy wozie się spłoszył, uderzył w pełnym pędzie

Koń zaprzężony do wozu to niestety codzienny widok na trasie do Morskiego Oka. Zwierzęta często pracują ponad swoje siły, pomimo protestów ludzi z różnych środowisk. Ich los nie jest obojętny turystom, którzy wybierają pieszą wędrówkę. Tym razem wypadek zdarzył się nie z winy pasażerów.

Koń poważnie ucierpiał po zderzeniu z barierą przy drodze. Spokojne zwykle zwierzę spłoszyło się i ruszyło pędem, próbując uciec z drogi. Niestety skończyło się to tragicznie, a na miejsce został wezwany weterynarz. Koń został ciężko ranny, lecz na razie nie są znane jego dalsze losy.

Dramat na południu Polski, dwie osoby zginęły. Ujawnili nowe ustalenia, okropneDramat na południu Polski, dwie osoby zginęły. Ujawnili nowe ustalenia, okropneCzytaj dalej

Koń jest ciężko ranny

Zakopiańska policja przekazała zaledwie kilka informacji. Poszkodowany koń najprawdopodobniej wystraszył się przelatującego akurat śmigłowca TOPR. Był zaprzężony do wozu, którym wożeni są turyści, ale akurat jechał pusty. Jedynym poszkodowanym jest nieszczęsne zwierzę.

- Żadna osoba nie została poszkodowana. Rozpędzony koń uderzył w bariery. Jest ciężko ranny. Na miejsce jedzie weterynarz - przekazał Roman Wieczorek, rzecznik prasowy zakopiańskiej policji cytowany przez Tygodnik Podhalański.

Kontrowersyjna sprawa koni

Sprawa koni nad Morskim Okiem wielokrotnie była poruszana w mediach, odbywały się też protesty. Część turystów chętnie korzysta z przejazdów, nie zważając na cierpienie zwierząt. Górale niestety często pozwalają, by wiele osób wsiadało na jeden wóz. Wycieńczone konie padają na trasie, niektóre umierają na miejscu.

Dzisiaj grzeje: 1. Na północy Polski sytuacja wymyka się spod kontroli. Zaostrzają rygor, służby potwierdzają
2. Duda w końcu wyjawił, co dla bezdzietnych osób po 26 roku życia. Zadowoleni?

Górale nie chcą tracić zysku, a propozycja wprowadzenia elektrycznych pojazdów nie przyjęła się. Zdaniem wielu osób potrzeba zmiany przepisów, które zabroniłyby wykorzystywania zwierząt w transporcie turystów, lecz oznaczałoby to również rezygnację np. z bryczek na Starym Mieście w Krakowie. Jedynym rozwiązaniem, które polepszy warunki życia zwierząt pociągowych, wydaje się ograniczenie liczby osób przypadających na jednego konia lub limit wagowy.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Ukochana Grzegorza Krychowiaka nie próżnuje. Nie tak dawno pokazywała biust, dzisiaj czaruje nogami (FOTO)
  2. GW: Nie tylko biskup Edward Janiak miał kryć księdza pedofila. Padło nazwisko, doszło do prawdziwego dramatu
  3. Dominika spędziła urlop w Ustce. Powiedziała całą prawdę o cenach, w głowie się nie mieści
  4. Ogłosili alarm najwyższego stopnia. Porażające wiadomości z Chin
  5. Scena, którą zobaczyli na plaży, wprawiła ich w osłupienie. Zdjęcia obiegły internet
  6. Wzruszający powrót do domu. Kobieta odnalazła zaginionego psa w Radysach

Źródło: Tygodnik Podhalański

Następny artykuł