karkonosze lawinaPixabay/ Jerzy81 (zdjęcie ilustracyjne)

W Karkonoszach, w okolicy Śląskiego Domu, zeszła lawina. Jedna osoba nie żyje

Karkonosze były miejscem zejścia lawiny, w wyniku której śmierć poniosła jedna osoba. Drugi poszkodowany został przewieziony do szpitala ze wstrząśnieniem mózgu. Informację o tragedii przekazał Karkonoski Park Narodowy za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych.

GOPR Karkonosze oraz Horská Služba Krkonoše brały udział w działaniach ratowniczych po zejściu lawiny w rejonie Śnieżki na czeskiej stronie Karkonoszy. Lawina porwała 2 narciarzy, jeden z nich zmarł, drugi został w ciężkim stanie przetransportowany śmigłowcem do szpitala.

Karkonosze. Jedna osoba zginęła w lawinie Śląskiego Domu

Wypadek miał miejsce po czeskiej stronie Karkonoszy, poniżej Domu Śląskiego. Lawina około południa zabrała tam dwóch narciarzy. Jeden z nich zdołał samodzielnie wygrzebać się spod śniegu i skontaktować się z czeską Służbą Górską.

- Natychmiast po tym, gdy się z nami skontaktował wysłaliśmy na ten teren naszych ratowników z Peca pod Śnieżką. W związku z zaistniałą sytuacją wysłaliśmy również na akcję kolegów z innych stacji Karkonoszy - powiedział Pavel Jirsa, szef czeskiej Karkonoskiej Służby Górskiej.

Na miejsce wysłano również ratowników polskiego GOPR-u. W pierwszej kolejności w rejon lawiny wyruszyły 2 zespoły ratownicze, kolejne zespoły zbierały się i czekały w gotowości w Stacji Centralnej w Jeleniej Górze. Mężczyzna został szybko odnaleziony, jednak początkowo był zdezorientowany i dlatego informacje były niejasne. Udało się jednak uzyskać informacje o drugim skituryście.

WP: Rząd rozważa przywrócenie obostrzeń, które zniesiono 12 lutego. Dyskusja nad hotelami i stokamiNieoficjalnie: Myślą nad przywróceniem obostrzeń w Polsce. „Rząd jest o krok"Czytaj dalej

- W międzyczasie dowiedzieliśmy się, że był z nim inny skialpinista, a nasi członkowie bez wahania rozpoczęli poszukiwania za pomocą radarów lawinowych. Pogotowie wysłało również na miejsce zdarzenia dwa helikoptery ratownictwa powietrznego. Jeden z nich przewoził pierwszego poszkodowanego - powiedział Jirsa.

Po około pięciu minutach poszukiwań pod śniegiem znaleziono młodszego skiturowca. Mimo reanimacji nie udało się go jednak uratować. Jak poinformował GOPR, działania lawinowe mogą trwać nawet kilkanaście godzin i wymagają zaangażowania dużej liczy ratowników.

- Lekarz przywieziony na miejsce helikopterem natychmiast podjął próbę przywrócenia czynności życiowych chłopaka. Niestety po pewnym czasie został zmuszony do stwierdzenia śmierci - dodał Pavel Jirsa.

W Karkonoszach po stronie polskiej i czeskiej obowiązuje drugi, umiarkowany poziom zagrożenia lawinowego.

Spotkała Cię niecodzienna sytuacja na wycieczce? Prowadzisz hotel lub pensjonat i chcesz podzielić się z nami swoimi spostrzeżeniami lub historiami? A może chcesz skontaktować się z nami w innej sprawie związanej z turystyką? Zapraszamy do wysyłania wiadomości na adres redakcja@turysci.pl

Artykuły polecane przez redakcję Turysci.pl:

Źródło: Onet

Następny artykuł