hotele wyrzucają NigeryjczykówFot. Unsplash.com/Marten Bjork/zdjęcie poglądowe

Wyrzucili ich z otwartych hoteli, muszą teraz spać na ulicach. Wszystko przez pochodzenie i pandemię

Hotele podjęły decyzję i usunęły z pokoi część mieszkańców. Dotyczyło to mieszkańców jednego kontynentu, ich narodowości. Sami twierdzą, że musieli zamieszkać nagle na ulicy, a wszystko przez uprzedzenia, które podsycane są światową pandemią.

Hotele zdecydowały się usunąć ze swoich pokoi i mieszkań na wynajem część gości, którzy pochodzili z Afryki. Wielu z nich jest przedsiębiorcami, którzy nagle pozostali bez dachu nad głową, musieli zamieszkać na ulicach. W rozmowach z mediami mówią, że to przez ich pochodzenie oraz szalejącą pandemię. Interweniują politycy, a hotele rzekomo mają twierdzić, że takie działania nakazała im policja.

Epidemia schodzi na dalszy plan. Nad USA nadchodzi klęska żywiołowaEpidemia schodzi na dalszy plan. Nad USA nadchodzi klęska żywiołowaCzytaj dalej

Hotele wyrzuciły ich na bruk. Muszą spać na uliach

Do wyrzucania ludzi z hoteli na ulice miało dojść w mieszkaniach oraz hotelach znajdujących się w Kantonie w południowej części Chin.

- Pięć dni temu wyrzucili mnie z hotelu. Od tamtej pory śpię na ulicy, w krzakach, gdzie się da. Niektórzy są na ulicy od tygodni. Dokądkolwiek pójdziemy, wyrzucają nas - powiedział w rozmowie z PAP Nigeryjczyk.

Pracownicy hoteli z kolei w rozmowie z PAP stwierdzili, że to lokalna policja zakazała im przyjmowania cudzoziemców. Na tę sytuację zareagował również Geoffrey Onyeama, szef nigeryjskiego MSZ.

- Zaprosiłem chińskiego ambasadora w Nigerii, pana Zhou Pingjiana, by przekazać wielkie zaniepokojenie rzekomym złym traktowaniem Nigeryjczyków w Kantonie w Chinach i zaapelowałem o natychmiastową interwencję chińskiego rząd - napisał na Twitterze.

Onet napisał, że tę falę niechęci wobec osób pochodzących z Afryki miały wywołać informacje o pobiciu pielęgniarki w jednym z lokalnych szpitali. Rzekomo dopuścić się tego miał Nigeryjczyk, który był zakażony koronawirusem. Podsycić tę sytuację miały doniesienia o przypadkach zachorowań wśród obywateli z tego kraju.

- Wyrzucili nas z hoteli i wynajmowanych mieszkań. Sam widziałem jakieś 80-100 osób - mówił PAP kolejny Nigeryjczyk. BBC przekazało, powołując się na liderów społeczności afrykańskiej w Kantonie, że na ulicę trafić miało nawet kilkuset Afrykanów.

Dzisiaj grzeje: 1. Tuż przed świętami poszli do sklepów i nie mogli uwierzyć własnym oczom. Włosi pozostali z pustymi półkami
2. Sąsiad Polski zamyka sklepy. Otwarte stacje benzynowe, ale obsłużą tylko wybranych

Takie traktowanie ludzi z Afryki potępił już w sobotę rzecznik Departamentu Stanu USA. Stwierdził podczas rozmowy z AFP, że takie zachowanie "przypomina, jak puste jest partnerstwo pomiędzy Chińską Republiką Ludową a Afryką".

ZOBACZ TAKŻE:

  1. 16-latek nie miał żadnych szans, dwie osoby walczą w szpitalu. Porażające wiadomości z polskiej miejscowości
  2. NRP: Polacy wymyślili lek na koronawirusa
  3. Niezwykła wioska kusi masą kolorów. Turyści nie mogą oderwać wzroku
  4. Mafia rozdaje żywność potrzebującym w czasie pandemii. "Wykorzystuje fakt ubóstwa, by rekrutować ludzi"
  5. Hotel przyjmuje wyjątkowych gości w czasie kwarantanny. Ich właściciele mają koronawirusa
  6. Prawie nikt nie wie, jak wygląda siostra Roberta Lewandowskiego. Podobna do brata? (FOTO)

Źródło: Onet

Następny artykuł