"Hotel z piekła rodem" recenzjaZdjęcie własne

Koszmarnie prawdziwe historie podwarszawskiego hotelu, czyli “Hotel z piekła rodem" Roberta O.

"Hotel z piekła rodem" to fabularyzowany zapis wspomnień przedstawionych z perspektywy dyrektora hotelu. Tragikomiczne sytuacje, z jakimi mają do czynienia pracownicy sprawiają, iż trudno uwierzyć, że, jak zapewnia autor, historia została oparta na prawdziwych wydarzeniach.

"Hotel z piekła rodem" jest debiutancką powieścią tajemniczego autora skrywającego się pod pseudonimem Robert O. Przez kilkanaście lat był on związany z branża hotelarską, pracując w domach wczasowych zarówno w Polsce, jak i za granicą. Prywatnie jest ojcem kilkuletniej córeczki.

"Hotel z piekła rodem", czyli duża doza czarnego humoru oraz groteski w codzienności
podwarszawskiego hotelu

- Ten fabularyzowany zapis z życia dyrektora hotelu i jego pracowników, to niezbity dowód na to, że powyżej 250 kilometrów od domu to nadal zdrada, że nigdy nie warto denerwować Pań Pokojowych i że łatwo pozbywamy się wstydu, gdy „nikt” nie patrzy… - czytamy w opisie książki.

"Hotel z piekła rodem" to sfabularyzowana historia, która, według zapewnień jej autora, została oparta na faktach. Już pierwsze strony tej lektury zapewniają nam mocne wrażenia, które sprawiają, że w głowie zaczyna budzić się wiele wątpliwości - czy ludzie rzeczywiście tak się zachowują?

Historia zamieszczona w książce jest zbiorem kilku wydarzeń, w jakich znaleźli się pracownicy hotelu w ciągu zaledwie jednego weekendu. Jeśli zastanawiacie się, jak wiele rzeczy może się nie udać w tak krótkim czasie, odpowiedź jest prosta - o wiele więcej niż niejedna osoba zdoła sobie wyobrazić!

Dwa wesela w ciągu jednego dnia, chrzciny małego Brajanka, specyficzne upodobania klientów, niemiecka wycieczka emerytów czy impreza firmowa. Co łączy wszystkie te wydarzenia? Jedna wielka katastrofa okraszona dużą porcją czarnego humoru.

Wydarzenia, które zostały opisane w książce ukazane są z perspektywy dyrektora hotelu oraz krótkich relacji jego pracowników. Kiedy z powodów osobistych jest on zmuszony pozostać na weekend w hotelu, już na samym początku spotyka się z bardzo problematyczną sytuacją w związku z jednym z klientów oraz jego upodobaniami oraz wściekłą sprzątaczką, z którą lepiej nie zadzierać. Później akcja tylko nabiera tempa.

Czego możemy się spodziewać po tej lekturze? Absolutnie wszystkiego. Książka trzyma w napięciu już od pierwszych stron. W momencie kiedy czytelnikowi wydaje się, że nic gorszego nie może się już stać, wtedy... oznacza to, że jego wyobraźnia nie zdążyła jeszcze zadziałać na tak dużych obrotach, jak nietypowych (a może właśnie typowych?) gości hotelowych.

Relacje pracowników wplatane pomiędzy ciąg wydarzeń sprawiają, iż cały tytuł nabiera realności w odbiorze. W końcu, jak zapewnia autor, opisane wydarzenia rzeczywiście miały miejsce. Jak to świadczy o nas jako ludziach? Niestety, nie najlepiej. Sama lektura zapewnia jednak sporo dobrej zabawy, a może nawet skłania ku refleksji na temat tego, jak wiele muszą znosić pracownicy takich obiektów.

- Gość oczekuje tego, że będzie czuł się dobrze i swobodnie. Oczekuje wysokiej kultury i najwyższych standardów, nawet jeżeli on sam kompletnie się zezwierzęci - czytamy we fragmencie lektury.

Jeśli zastanawialiście się kiedyś, jak wygląda praca w hotelu oraz co na jej temat mają do powiedzenia pracownicy, ta lektura zabierze was w tę zarówno obrzydzającą, jak i zabawną przygodę i pozwoli na zaspokojenie ciekawości.

Następny artykuł