Grecja SpinalongaFot. Wikipedia.org/Ggia

Historia greckiej wyspy wywołuje ciarki. Niewielu wie, mieszkały tam setki śmiertelnie chorych ludzi

Grecja ma wiele przepięknych wysp, które zachwycają swoim wyglądem i atrakcjami. Odwiedzane są przez prawdziwe tłumy turystów, jedna jednak skrywa mrożącą krew w żyłach tajemnicę. Zginęły na niej setki ludzi.

Grecja to jeden z najsłynniejszych, turystycznych rajów Europy. Zarówno część kontynentalna, jak i wyspy, podbiły serca podróżników z całego świata. Jedną z największych zalet jest połączenie imponującej historii tych terenów oraz przepięknych widoków. Wielu ludzi kocha też tamtejsze liczne wyspy, które przyciągają swoimi atrakcjami. Jedna z nich skrywa jednak pewien sekret.

Nie żyje władca, który rządził krajem przez 50 lat. Obalił własnego ojca, błyskawicznie wyznaczono następcęNie żyje władca, który rządził krajem przez 50 lat. Obalił własnego ojca, błyskawicznie wyznaczono następcęCzytaj dalej

Spinalonga jest stosunkowo niewielka, a znajduje się niedaleko Krety. Większość osób kojarzyć ją może przede wszystkim ze słynną, wenecką twierdzą z końca XVI wieku. Jest tam jednak również coś jeszcze. Znaleźć można ślady po dawnej kolonii, w której żyli śmiertelnie chorzy ludzie. Niestety wszyscy zmarli na tej wyspie, a ich historia jest wyjątkowo smutna i wywołuje ciarki na plecach.

Grecja skrywa tajemnicę na jednej z wysp

Kolonia trędowatych znajdowała się na wyspie niedaleko Krety jeszcze do 1957 roku. Dzieli ją jedynie wąski, kilkusetmetrowy przesmyk od miejscowości Elounda. Samą kolonię założono jeszcze w 1903 roku. Łącznie osadzono w niej 400 osób chorych na trąd, pochodzących z Krety.

Stworzono im niewielkie domki, a państwo łożyło zaledwie po jednej drachmie dziennie na osobę. Oni sami stworzyli warsztaty, zintegrowali się, zaczęły tworzyć się nawet związki i rodzić dzieci. Maluchy, które przyszły na świat zdrowe, wysyłano natychmiast na Kretę, do rodziny.

Wielu turystów nie ma nawet o tym pojęcia

Niestety mieszkańców spotkała ostatecznie tragedia, większość z nich zmarła na tej wyspie, dziś często odwiedzanej przez turystów.

- Po zdobyciu Krety przez Niemców w 1941 roku okupanci nigdy nie zajęli tej wyspy. Otoczyli ją kordonem i strzelali do tych mieszkańców, którzy uciekali z niej przed głodową śmiercią wpław przez zatokę lub łodziami - opowiada lokalny przewodnik, cytowany przez Gazetę Lubelską.

Na miejscu nadal można zobaczyć niektóre domki lub warsztaty, w których żyli lub pracowali ludzie tam mieszkający. W niektórych miejscach dostrzec można nawet wystawy archiwalnych fotografii, które wywołują ciarki na plecach. Mimo przepięknych okoliczności przyrody i krajobrazach zapierających dech w piersiach, miejsce to ze względu na swoją historię napawa smutkiem i skłania do refleksji.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Kelnerka myślała, że nikt jej nie widzi. W kuchni podniosła spódnicę i coś okropnego. Wszystko nagrano
  2. Napój oczyszczający tętnice. Wystarczy pić dwa razy dziennie
  3. 4-latka wypadła z łódki i zaginęła w dżungli. Po 5 dniach ratownicy natrafili na niewiarygodny widok
  4. Europejska linia lotnicza wprowadza nowe limity wagowe i opłaty za bagaż. Ucierpi też wielu Polaków
  5. 39 turystów było uwięzionych na Islandii. Potężną burzę śnieżną nagrano, ten widok przyprawia o ciarki
  6. Fanki zamurowało, Justyna Żyła przyznała się do sztucznego poprawienia swojej urody. Do sieci wyciekły zdjęcia "przed" i "po"

Źródło: Gazeta Lubelska

Następny artykuł