granica zatrzymali ichFot. flickr.com Portal NowinyPL

Zatrzymali ich na polskiej granicy. Kontrola była rutynowa. Odkryli jednak druzgocącą prawdę

Granica polsko-ukraińska to miejsce szczególnie kontrolowane przez służby. Podczas rutynowych czynności wykonywanych przez funkcjonariuszy na jaw wyszła szokując prawda. Jeden z kierowców pojazdów chciał przemycić drogocenny towar. Sprawa trafiła już do Urzędu Celno-Skarbowego. Podejrzanemu grożą poważne konsekwencje.

Granica polsko-ukraina była miejscem odkrycia próby przemytu. W trakcie jednej z rutynowych kontroli pojazdów na przejściu granicznym na Podkarpaciu funkcjonariusze odkryli ukryte w samochodzie drogocenny surowiec. Ich łączna wartość wynosi ponad 30 tysięcy. Służbom podczas przeszukiwań pomógł pies, który znalazł specjalną skrytkę.

Tragedia, nie żyją. Czarna środa dla południa PolskiTragedia, nie żyją. Czarna środa dla południa PolskiCzytaj dalej

Granica polsko-ukraińska - konkretnie przejście w Korczowej na Podkarpaciu - zwróciła szczególną uwagę służb. Funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej dzięki pomocy psa znaleźli w jednym z samochodów bursztyn, którego wartość wyceniono na 30 tysięcy złotych. Szczegóły przekazała zeczniczka prasowa Izby Administracji Skarbowej w Rzeszowie.

Granica polsko-ukraińska skontrolowana. Potwierdzono próbę przemytu.

W rozmowie z PAP rzeczniczka prasowa Izby Administracji Skarbowej w Rzeszowie, Edyta Chabowska przyznała, że granica polsko-ukraińska była miejscem próby przemytu. Przez przejście graniczne w Korczowej na Podkarpaciu samochód na ukraińskich numerach próbował przewieźć ponad 30 kilogramów burszytnu.

- Funkcjonariusze dotarli do miejsca, w którym znajdował się ukryty przed kontrolą towar. 31 kg bursztynu schowanych było w przerobionym zbiorniku na gaz - słowa Edyty Chabowskiej cytuje Onet.pl.

Granica była pilnie strzeżona także przez 6-letniego psa Fridę, który pomógł funkcjonariuszom znaleźć skrytkę z burszytnami. Pojazd został wcześniej prześwietlony skanerem. By przewóz surowca był legalny, właściciel musiałby zapłacić podatek VAT, który w tym przypadku wyniósłby około 6,7 tysiąca złotych. Obywatel Ukrainy przyznał, że bursztyn jest jego własnością. Sprawa została skierowana do Podkarpackiego Urzędu Celno-Skarbowego w Rzeszowie.

Dzisiaj grzeje: 1. Łukasz Szumowski przerwał milczenie. Niewiarygodne słowa, Polacy mogą być wściekli
2. Uwielbiany program grupy TVN żegna kolejne gwiazdy. Co się stało?

Jak podkreślają media, granica nie jest łatwym punktem przemytu. Zwłaszcza że pies rasy Jack Russel terrier, który wabi sę Frida, wywęszył już wiele skrytek z nielegalnie przewożonym towartem. Podejrzany o przemyt może stracić zarówno towar, jak i samochód, którego konstrukcja została przerobiona. W innym z naszych artykułów pisaliśmy również o powrocie patroli na polskiej granicy.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Skazał piękną klacz na śmierć. Wolontariusze błagają o pomoc, zostały ostatnie godziny
  2. Kosmiczne umięśnione myszy wróciły na Ziemię. Niezwykły eksperyment NASA
  3. TVP donosi. Doszło do poważnego wypadku z udziałem polskich służb
  4. Polsat potwierdza. Rząd podjął decyzję. Jesienią Polaków czeka prawdziwa rewolucja
  5. Największa gwiazda Opola trafiła do sądu. Fani nie mogą uwierzyć. O co chodzi?
  6. Nagrano rzadkie zwierzę o niespotykanym wyglądzie. Większość ludzi nigdy wcześniej go nie widziała

Źródło: Onet.pl

Następny artykuł