góryFot. upload.wikimedia.org/Andrzej Otrębski

Wnętrze polskiego schroniska oszpecone. Zmiany mają poprawić bezpieczeństwo

Góry są nieprzewidywalne, dlatego potrzebne są schroniska, w których można się zatrzymać i przeczekać burzę czy śnieżycę. Remont jednego z nich przyniósł zmiany, których nie akceptują stali bywalcy.

Góry są miejscem, gdzie zabudowa przybiera nieco inny charakter niż na nizinach. Małe, lecz wielopiętrowe budynki wpisały się w krajobraz tego obszaru.

Z ostatniej chwili: koniec kultowego miejsca w Bieszczadach. Turyści je kochali, wielka strataZ ostatniej chwili: koniec kultowego miejsca w Bieszczadach. Turyści je kochali, wielka strataCzytaj dalej

Schroniska górskie leżące na szlakach, przyciągają tysiące turystów nie tylko ze względu na ofertę gastronomiczną, ale swoisty klimat nie do powtórzenia nigdzie indziej. Schronisko Murowaniec na Hali Gąsienicowej przeszło remont, po którym wiele osób jest zawiedzionych.

Góry dostępne dla turystów

Budynek, który powstał w 1925 roku, przez lata nabierał charakteru i dopasowywał się do potrzeb turystów. Ostatni remont przyniósł zmiany, które zdaniem wielu, oszpeciły to miejsce. Wszystko za sprawą systemu przeciwpożarowego zamontowanego pod sufitem. Instalacja składająca się z metalowych rurek i zraszaczy nie komponuje się z drewnianym wyposażeniem i psuje niepowtarzalny klimat schroniska.

Początkowo zmiany mające na celu dostosowanie budynku do celów sanitarnych i przeciwpożarowych obejmowały łazienkę, jednak konieczne okazało się zamontowanie również całego systemu zraszaczy. Drewniane elementy zabytkowego wystroju wymagają szczególnej ochrony ze względu na swą łatwopalność.

Jerzy Kalarus, prezes spółki PTTK przyznaje, że nie jest zadowolony z efektu wykonanych prac, jednak były one konieczne. Ekspertyzy specjalistów do spraw zabezpieczeń przeciwpożarowych wykazały konieczność zamontowania zraszaczy i umieszczenia sieci rurek pod sufitem. Jeszcze przed remontem budynek został wpisany do ewidencji zabytków, jednak wciąż nie znalazł się w rejestrze zabytków, co pozwoliło na wykonanie tak drastycznych zmian.

Bezpodstawna krytyka?

Internauci mają podzielone zdania na ten temat. Część z nich jest rozczarowanych zmianami, jakie zaszły i twierdzą, że nie były one konieczne i tylko psują wizerunek schroniska. Pozostali dostrzegają korzyści, jakie płyną ze zwiększenia bezpieczeństwa w budynku, a krytykę nazywają zwykłym "czepialstwem".

Schronisko Murowaniec nie tak dawno miało problemy ze zmieniającymi się przepisami dotyczącymi udzielania noclegu. W 2018 roku zrobiło się głośno, gdy turyści musieli zrezygnować ze spania na tzw. glebie. Wpadli wtedy na pomysł, by rozkładać śpiwory m.in. na ławkach.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Zainstalowała kamery w domu przez zachowanie męża. Nagranie z kuchni wystarczyło, by się wyprowadziła
  2. Objawy nowotworu dróg żółciowych. Łatwo je przeoczyć
  3. Na pokład Ryanaira wejdzie jeszcze więcej pasażerów. Będzie ciasno, turyści dostaną białej gorączki
  4. Serce pęka, straszne sceny na Bliskim Wschodzie. Rozwścieczony tłum nie miał litości dla bezbronnej kobiety
  5. 50 lat temu powstało miasto, w którym doszło do strasznej katastrofy. Dziś nadal wielu boi się tam jechać
  6. Policja szuka mężczyzny podejrzanego o zabójstwo Dominika Sikory. Oto portret pamięciowy

Źródło: Wirtualna Polska

Następny artykuł