Gdańsk z przypadkiem napaści słownej.Fot. Wikipedia.org/Diego Delso/CC BY-SA 4.0/https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0/ (zdjęcie ilustracyjne)

Dramatyczne sceny w Gdańsku. Nikt nie reagował. "Cała drżę ze strachu"

Gdańsk stał się miejscem brutalnej napaści słownej, która dotknęła jedną z mieszkanek Trójmiasta. W komunikacji miejskiej współpasażer zaczął rzucać wulgaryzmami na młodą kobietę z symbolem rzekomo godzącym w światopogląd samego sprawcy.

Gdańsk stał się obiektem kontrowersji za sprawą przypadku z linii Sopot - Nowy Port. Autobusem jechała młoda kobieta, która całe zdarzenie opisała na swoim Facebooku. Jak relacjonuje sama pokrzywdzona, na wulgarnej reakcji mężczyzny mógł przeważyć pewien element, wystający z jej plecaka - tęczowa flaga.

Wybuch wstrząsnął miastem na Pomorzu. Wiadomość obiegła mediaWybuch wstrząsnął miastem na Pomorzu. Wiadomość obiegła mediaCzytaj dalej

Gdańsk: Mężczyzna zwyzywał współpasażerkę

Jak podają dziennikarze Dziennika Bałtyckiego, pokrzywdzona siedziała na tylnych siedzeniach autobusu kursującego między Sopotem a Gdańskiem (dzielnica Gdańsk - Nowy Port). W pewnym momencie do pojazdu wsiadł mężczyzna wraz z partnerką. Zauważywszy flagi wystające z plecaka dziewczyny, zaczęli rzucać inwektywami. Padały wulgaryzmy, groźby i szantaż. Całe zdarzenie może wyraźnie odbić się na wizerunku Pomorza, z konsekwencjami analogicznymi do tych z Lubelszczyzny.

- Zaczynam wtedy żałować, że nie schowałam flagi. Mimo wszystko nie reaguję. Gapię się w telefon. Staram się zachować spokój, ale tak serio to cała drżę ze strachu. Jestem sama kontra oni. Coraz bardziej boję się o swoje zdrowie. Czuję, że zaraz zwymiotuję ze strachu - relacjonuje na swoim Facebooku mieszkanka Trójmiasta.

Gdańsk reaguje na przypadek z autobusu

W pewnym momencie para groziła dziewczynie, że wyjdzie za nią na jednym z przystanków. W sposób skrajnie wulgarny mężczyzna nakazywał dziewczynie schowanie flag, które jak sam deklarował - godziły w jego światopogląd. Sprawca nie ujął tego "faktu" tak eufemistycznie, jednak szczegóły całego zdarzenia są na tyle kontrowersyjne, że Gdańsk doczekał się reakcji władz samorządowych. Mężczyzna przed wyjściem na swoim przystanku splunął w stronę kobiety i opuścił pojazd. Pokrzywdzona zgłosiła sprawę na policję.

Dzisiaj grzeje: 1. Naukowcy z Uniwersytetu Warszawskiego biją na alarm. Powiedzieli, co stanie się, jeśli dzieci wrócą do szkół
2. Nowe ognisko koronawirusa. Wiemy, gdzie zostało wykryte
3. Polacy ruszyli po zwolnienia lekarskie. Ale wcale nie do internisty

- Stop przemocy powodowanej nienawiścią! Wszyscy jesteśmy równi, bez względu na pochodzenie etniczne i narodowe, religię, wyznanie lub światopogląd, niepełnosprawność, orientację seksualną. Nie ma mojej zgody na ataki agresji z jakiegokolwiek powodu! Jestem głęboko poruszona ostatnimi aktami przemocy - pisała na swoich mediach społecznościowych prezydent Miasta Gdańsk, Aleksandra Dulkiewicz.

Jeżeli chcielibyście podzielić się historią ze swoich wakacji, rachunkiem z turystycznego miejsca, bulwersującą lub interesującą sytuacją, która Was spotkała lub której byliście świadkami podczas urlopu, zapraszamy do wysyłania wiadomości na adres: redakcja@turysci.pl.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Po meczu kamery nagrały szalone zachowanie Roberta Lewandowskiego. Nie wiedział, że jest nagrywany (WIDEO)
  2. Justyna Żyła wytacza ciężkie działa przeciwko byłemu mężowi. "Nie jestem dumna z tego, co robię"
  3. Ogłaszają alarm w mieście na polskiej granicy. Co się dzieje?
  4. Będą zmiany na polskiej granicy. Premier Morawiecki potwierdził
  5. Żywioł uderzył w Międzyzdroje. Nie miał litości, służby w akcji
  6. Niemowlę raczkowało do ogromnego labradora. Rodzice nie zdążyli zareagować, jest nagranie

Źródło: Dziennik Bałtycki

Po przepiękne zdjęcia i ciekawe treści turystyczne zapraszamy również na naszego Instagrama

Koniecznie obejrzyj nieziemsko prosty i szybki przepis na przepyszny posiłek!

Następny artykuł