Drzewo ofiarą podpalacza?Fot. Pixabay.com/arembowsk/zdjęcie ilustracyjne

Makabra, stanął w płomieniach, ogromny cios. "Wygląda na podpalenie"

Drzewo znane w całym regionie zajęło się ogniem. Służby interweniowały w sprawie popularnego pomnika przyrody, a pracownicy nadleśnictwa już teraz wysunęli pierwsze scenariusze dotyczące potencjalnych przyczyn zdarzenia.

Drzewo, które było dumą regionu, stanęło w płomieniach. Dzisiaj (czwartek, 3 września) w godzinach porannych pracownicy Nadleśnictwa Dukla w województwie podkarpackim interweniowali w sprawie potencjalnego podpalenia znanego dębu.

Pasażerowie pilnie poszukiwani. Kierowca zakażony, jeździł dużo trasPasażerowie pilnie poszukiwani. Kierowca zakażony, jeździł dużo trasCzytaj dalej

Drzewo z interwencją służb

Jak podają dziennikarze Polsat News, o godzinie 6:30 pracownik Nadleśnictwa Dukla na Podkarpaciu zauważył, że dąb Wincent zajął się ogniem. Strażacy z Krościenka Wyżnym zdołali szybko ustabilizować sytuację. Co ważne jednak nie ma pewności, w jakim stopniu ucierpiało samo drzewo i jak wpłynie to na dalszą kondycję 450-letniego Wincenta.

- Dąb wydaje się być spróchniały dość wysoko. Dym wydobywa się ze szczelin na wysokości kilku metrów - relacjonował cytowany przez Polsat News Marcin Michna z OSP w Krościenku Wyżnym, kierownik interwencji.

450-letnie drzewo ofiarą podpalacza?

Cała akcja trwała około godziny. Według ustaleń Polsat News, drzewo rośnie niedaleko parkingu oraz ścieżki spacerowej. Wincent często jest odwiedzany przez turystów, co jeszcze bardziej wzmaga podejrzenia nadleśnictwa. W obwodzie mierzy 550 cm, ma 28 m wysokości i od 1966 roku cieszy się mianem pomnika przyrody (a w skali światowej ma również godnego konkuretna). Co ważne, nie był to pierwszy taki przypadek w historii Wincenta. Służby otwarcie mówią o możliwości popełnienia przestępstwa.

Dzisiaj grzeje: 1. Wszystko się wyjaśniło. Największa tajemnica Szumowskiego ujawniona
2. "Turystyczna bańka" w Europie pękła, stało się. Wprowadzają ograniczenia
3. Lament Maryli Rodowicz. Gwiazda skarży się na poważne problemy

- Wygląda to na celowe podpalenie, do którego musiało dojść w nocy [...] Dziupla była zabezpieczona siatką, bowiem w maju 2015 roku mieliśmy podobny incydent. Wówczas pożar ugaszono, a dąb został poddany zabiegom konserwatorskim. Miejmy nadzieję, że tym razem temperatura wytworzona pożarem murszu nie zabije tkanki żywej drzewa i wciąż będziemy mogli się cieszyć widokiem jednego z najstarszych dębów w polskich lasach - wyjaśniał cytowany przez Polsat News Zbigniew Żywiec, nadleśniczy Nadleśnictwa Dukla.

Jeżeli chcielibyście podzielić się historią ze swoich wakacji, rachunkiem z turystycznego miejsca, bulwersującą lub interesującą sytuacją, która Was spotkała lub której byliście świadkami podczas urlopu, zapraszamy do wysyłania wiadomości na adres: redakcja@turysci.pl.

Drzewo ofiarą celowego podpalenia?

Fot. RDLP w Krośnie/Edward Marszałek

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Nie żyje trener reprezentacji. Wielka żałoba w kraju sąsiadów Polski, lekarze toczyli walkę o życie do samego końca
  2. Martwisz się o swoją emeryturę? Fatalne informacje, eksperci nie mają wątpliwości
  3. Ryanair przeszedł sam siebie. Już od dziś
  4. Zakopane w żałobie. Spełnił się czarny scenariusz, aż trudno uwierzyć
  5. Od 2 września zakaz. Już jest rozporządzenie
  6. Uciekał do rogu, chciał być niewidzialny. Niesamowite, jak jedno zdjęcie odmieniło los psa

Źródło: Polsat News

Następny artykuł