Bieszczady tragiczne wiadomościFot. Wikimedia Zuluanonymous CC BY-SA 3.0

Tragiczne wiadomości z Bieszczad. Nie mają wyboru, zabijają przez chorobę

Bieszczady w centrum niepokojących wiadomości. Po tym, jak wydano oficjalne pozwolenie, zaczęły się strzały. Eksperci są bez radni - ich zdaniem nie ma innego wyjścia. Specjaliści nie mają dobrych wieści. Na terenie uwielbianym przez turystów choroba postępuje. Przekazano drastyczne szczegóły przebiegu.

Bieszczady znalazły się w centrum przykrych wydarzeń. Wydano oficjalną zgodę na odstrzał żubrów. Eksperci uważają, że dla zwierząt nie ma już nadziei. Powodem jest straszna choroba, która - jak potwierdzają specjaliści - postępuje w bieszczadzkich stadach. Jej skutki są opłakane. O szczegółach powiadomił rzecznik Lasów Państwowych w Krośnie, Edward Marszałek.

Kościół wydał oficjalne stanowisko ws. 1 listopada i wyjazdów na groby bliskich. Wielu rwie sobie włosy z głowyKościół wydał oficjalne stanowisko ws. 1 listopada i wyjazdów na groby bliskich. Wielu rwie sobie włosy z głowyCzytaj dalej

Po tym, jak Bieszczady zostały dotknięte chorobą wywoływaną przez nicienie, Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska wydała oficjalną zgodę na odstrzał 15 chorych żubrów. Niestety nie wykluczone, że na tym się nie skończy. W ubiegłym roku stwierdzono jedynie kilka przypadków, ale zainfekowanych osobników przybywa. Na dodatek żubry nie mają szans na leczenie. Czym jest telazjoza, która doprowadza między innymi do ślepoty zwierząt?

Bieszczady: udzielono zgody na odstrzał chorych żubrów

Bieszczady w tym roku znów zostały dotknięte chorobą wywoływaną przez nicienie. Telazjoza prowadzi do ślepoty żubrów, zaburzeń ruchów a nawet śmierci. Jak dotąd zdecydowano o odstrzale 15 chorych zwierząt. Rzecznik Lasów Państwowych w Krośnie, Edward Marszałek, zaznaczył jednak, że “niestety choroba w bieszczadzkich stadach postępuje”. O przebiegu choroby opowiedział powiatowy lekarz weterynarii w Sanoku Stanisław Kaczor.

- Niewielkie nicienie o długości od 6 do 21 mm żyją w przewodach łzowych, w worku spojówkowym, pod trzecią powieką i na rogówce oka u bydła i żubrów. Z uwagi na to, że to choroba przenoszona przez owady, jest silnie inwazyjna, przysparzająca wielu cierpień, a w konsekwencji mogąca doprowadzać do śmierci zwierząt - słowa Kaczora cytuje serwis RMF24.

Bieszczady zagrożone. Odstrzał to jedyne wyjście.

W najbliższym czasie Bieszczady będą uważnie obserwowane przez pracowników Lasów Państwowych i weterynarzy. Stanisław Kaczor dodał, że zdarzają się przypadki okaleczania się przez żubry, a nawet zabijanie się o drzewa w czasie biegu, ponieważ ból gałki ocznej powoduje ogromne cierpienie zwierząt. Lekarz weterynarii zaznaczył też, że nie ma możliwości leczenia zwierząt. Jedynym wyjściem jest odstrzał chorych osobników.

Dzisiaj grzeje: 1. Dopiero wykryli pierwsze zakażenie w kraju. Rozpoczynają śledztwo, niewiarygodna wiadomość ze świata obiegła media
2. 1500 plus dla tysięcy Polek i Polaków? Teraz to możliwe, ujawniono warunki
3. Ludzie uciekali, ona nie zdążyła, nie żyje. Niewyobrażalna tragedia w hostelu w Polsce.

Bieszczady to teren, na którym żyje ponad 600 żubrów. Eksperci muszą obserwować zmiany w stadach, ponieważ zarażone osobniki stają się agresywne i okaleczają inne. W dodatku takie zwierzęta przestają bać się człowieka. Choroba ostatecznie prowadzi do całkowitego zniszczenia gałki ocznej. W innym z naszych artykułów pisaliśmy również o tragicznym finale podróży do lasu w centrum Polski.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Pies ze schroniska przytula się do każdej osoby. Próbuje znaleźć opiekuna, kto da mu szansę?
  2. Ikea wycofuje pożądany przez Polaków produkt. Kontrowersyjna decyzja, klienci są zbulwersowani
  3. RMF przekazało złą informację. Zakaz od 22 dla wszystkich Polaków? Boleśnie odczują go również turyści
  4. Gwiazda disco polo kasuje turystów na gigantyczne pieniądze w Zakopanem. Astronomiczne ceny
  5. Dramatyczne nagranie z zagranicy wstrząsnęło milionami. Tragedia na oczach kamer, o której mówi cały świat
  6. Królik o unikalnym wyglądzie oczarował internautów. Pokochali go pomimo rzadkiej choroby

Źródło: RMF24

Następny artykuł