Australia pożaryFot. Pixabay.com/skeeze

Stan wyjątkowy w Australii. 6 osób nie żyje, szaleją ogromne pożary, sytuacja jest tragiczna przez rekordowy upał

Australia wprowadza stan wyjątkowy na dużej części kontynentu. Sytuacja jest bardzo zła, szaleje ogień, który trudno opanować. Wszystko utrudniają rekordowe upały, które w ostatnim czasie męczą tę część świata.

Australia wciąż nie może uporać się z ogromnymi pożarami, które trawią gigantyczne tereny. Największy oraz najgęściej zaludniony stan - Nowa Południowa Walia, wprowadziła stan wyjątkowy. Sytuacja jest bardzo poważna, a wszystko utrudniają ekstremalne upały.

17-latka ukradła samolot. Odpaliła go, prowadziła i uderzyła w budynki lotniska, wszystko zostało nagrane17-latka ukradła samolot. Odpaliła go, prowadziła i uderzyła w budynki lotniska, wszystko zostało nagraneCzytaj dalej

Jak podają media, już drugi raz w ciągu ostatnich dwóch miesięcy, Nowa Południowa Walia decyduje się na wprowadzenie stanu wyjątkowego. Sytuacja wygląda źle jednak również na innych terenach Australii, a wszystko utrudnia niesprzyjająca pogoda. Na przestrzeni ostatnich miesięcy ogień strawił tam ponad 2 miliony hektarów lasów i odebrały życie aż sześciu osobom.

Australia jest trawiona przez ogień

Stan wyjątkowy wprowadzony w Nowej Południowej Walii w Australii oznacza, że władze będą przez tydzień miały prawo m.in. do zarządzenia natychmiastowej ewakuacji ludzi. Możliwe będą również blokady dróg czy nawet wstrzymywanie dostaw energii elektrycznej i gazu. Jak podaje TVN24, obecnie na terenie tego stanu szaleje już około stu pożarów lasów i terenów zielonych, a sytuacja określana jest jako bardzo zła.

Przypomnijmy, że Australia jest pożerana przez ogień już od września, teraz jednak potęgowane jest to niespotykanymi upałami. W samym najstarszym stanie spłonęło już 2,7 milionów hektarów lasów. Ucierpiały również parki narodowe i liczne tereny chronione. Od października życie przez pożarty straciło już 6 osób, a ponad tysiąc domów uległo zniszczeniu. Specjaliści określają, że za sytuację tą odpowiedzialne są zmiany klimatu.

Tragiczną sytuację pogarsza pogoda

Sytuacja jest dramatyczna również ze względu na to, że Australia w ostatnim czasie mierzyć się musi również z niespotykanymi tam wcześniej upałami. Ostatni wtorek był najgorętszym dniem w całej historii tego państwa. Jak podało BBC News, słupki termometrów wskazały wtedy aż 40,9 stopni Celsjusza, a to jeszcze nie koniec. Specjaliści twierdzą, że pod koniec tygodnia rekord ten jeszcze może zostać niestety pobity.

Walkę z ogniem utrudnia również silny wiatr, który powoduje podpalanie kolejnych terenów. W Sydney mieszkańcy oraz turyści zachęcani są do noszenia specjalnych masek, bowiem powietrze zanieczyszczone jest pyłem oraz dymem, bardzo szkodliwymi dla zdrowia. Eksperci przewidują, że zdjąć je będzie można bez żadnych konsekwencji zdrowotnych najwcześniej dopiero za kilka tygodni.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Wiadomo, gdzie Grzegorz Krychowiak spędził wakacje. Wielu zrobiłoby wszystko, żeby tam być
  2. Podano datę zakończenia odbudowy katedry Notre Dame. Jest też już termin pierwszej mszy
  3. Turyści robią tam zdjęcia najczęściej. To prawdziwe cuda dla wszystkich osób kochających piękne widoki
  4. Chwile grozy na pokładzie samolotu. Pasażer próbował dokonać szturmu na kokpit, zaatakował załogę
  5. Jedno z najbardziej romantycznych miejsc na świecie. Koniecznie zabierz tam swoją miłość
  6. Niezwykły czyn dwóch Polaków. Odbudowali średniowieczny zamek

Źródło: TVN24

Następny artykuł