Australia psyFot. Facebook/Brett Hadden

Bohater z Australii nie zgodził się na ewakuację, bo ratownicy nie mogli wziąć jego psów. Chce zostać i je chronić

Australia ma kolejnego bohatera. Ratownicy chcieli ewakuować mężczyznę z terenów zagrożonych pożarami. Niestety nie mogli zabrać jego psów, a on nie mógł zgodzić się na takie rozwiązanie. Zdecydował się zostać ze zwierzętami i chronić je samemu.

Australia wciąż nękana jest przez pożary. Liczba ofiar wśród ludzi i zwierząt niestety wciąż rośnie, jednak są osoby, które robią wszystko, by uporać się z tragedią. Ratownicy pracują bez wytchnienia, usiłując opanować ogień i uratować jak najwięcej istnień. Wśród cywili jednak również są bohaterowie, którzy są gotowi się poświęcić, aby chronić bezbronne zwierzaki.

Polskim hotelarzom puściły nerwy, turyści posunęli się tym razem za daleko. Polskim hotelarzom puściły nerwy, turyści posunęli się tym razem za daleko. "Mamy czarną listę gości"Czytaj dalej

Jedną z takich osób jest Brett Hadden, którego dom znajduje się w strefie zagrożenia w stanie Wiktoria. Sytuacja tam jest bardzo poważna, a po ludzi z tych rejonów wysłano helikoptery Chinook. Są one w stanie zabrać do 50 osób, niestety nie ma możliwości przetransportowania nimi zwierząt, zwłaszcza w takiej ilości, jaką ma Australijczyk. Ostatecznie mężczyzna zdecydował się zostać ze swoimi czworonogami.

Australia: mężczyzna odmówił ewakuacji, by zostać ze swoimi psami

Brett Hadden jest właścicielem 60 psów zaprzęgowych. Traktuje je jak swoją rodzinę, więc gdy tylko wojsko poinformowało, że ewakuacja zwierząt nie będzie możliwa, zdecydował się również nie opuszczać zagrożonego terenu. Przyznaje, że chciałby stamtąd uciec, ale nie wyobraża sobie pozostawienia czworonogów na pastwę szalejącego, morderczego żywiołu.

- Chciałbym się ewakuować, ale mam zbyt wiele zwierząt. Wiedzą, co się dzieje, ale dopóki tu jestem, wszystko jest w porządku - stwierdził.

Psiaki pomagały mu zimą w obszarach alpejskich, przeżyli razem wiele trudnych chwil, więc ma nadzieję, że falę pożarów również uda im się przetrwać. To przykład ogromnej miłości do zwierząt oraz świadomego poczucia odpowiedzialności za ich życie, które jest godne pochwały.

Sytuacja w Australii wciąż jest bardzo groźna

Przypomnijmy, że Australia walczy z pożarami, a niestety sytuacja nadal nie uległa znacznej poprawie. Choć niedawno media podały, że na niektórych obszarach zaczął padać deszcz, niestety nie jest on wystarczająco intensywny, by ugasić cały ogień. Jedynym pocieszeniem jest to, że dzięki opadom roślinność nie jest już tak sucha i podatna na rozprzestrzenianie się płomieni, służby więc mają więcej czasu na przygotowywanie kolejnych akcji gaśniczych.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Niezwykłe zjawisko na polskim niebie. Tak jasnego obiektu nie było od lat, nagrania wyglądają niesamowicie
  2. Uchwycił tajemnicze widmo Brockenu, a chciał tylko sfotografować wschód słońca. Niesamowite zdjęcie obiega sieć
  3. Części odpadały od samolotu w trakcie lotu. Wszystko zostało nagrane, pasażerowie byli przerażeni [FILM]
  4. Miejsce idealne na urlop. Jeden z najpiękniejszych basenów naturalnych na całym świecie, który wygląda jak z bajki
  5. Dasz radę wytrzymać 6 godzin w Ryanairze? Jedna z najdłuższych tras tanich linii startuje z Polski
  6. Uratowali dziesiątki tysięcy zwierząt z pożarów w Australii. Rodzina słynnego "Łowcy Krokodyli" robi wspaniałe rzeczy

Źródło:

Następny artykuł