1000+ krytykaFot. Pixabay.com/ProPolski/zdjęcie poglądowe

Potężna krytyka bonów 1000+ dla turystów. Lista zarzutów jest bardzo długa

1000+ dla turystów spotkało się z ogromną falą krytyki. FOR wystosowało szereg zarzutów wobec nowego projektu, który z założenia ma pomóc podnieść się po kryzysie polskiej turystyce.

1000+, które ma zostać przyznane Polakom w ramach bonu turystycznego, ma wspomóc polską branżę turystyczną. Przez pandemię koronawirusa właściciele obiektów noclegowych i innych firm zarabiających na przyjezdnych stracili ogromne pieniądze. Dodatek miał zachęcić Polaków do wyjazdów krajowych, Forum Obywatelskiego Rozwoju wyliczyło jednak szereg błędów takiego rozwiązania.

Przedłużają nakaz pozostania ludzi w domach aż do 8 czerwca. Władze podjęły ostateczną decyzję w WaszyngtoniePrzedłużają nakaz pozostania ludzi w domach aż do 8 czerwca. Władze podjęły ostateczną decyzję w WaszyngtonieCzytaj dalej

1000+ nie jest aż tak dobrym pomysłem?

Fala krytyki na bon turystyczny spadła ze strony Forum Obywatelskiego Rozwoju. Autorzy twierdzą, że program stworzony przez rząd nie jest odpowiednią odpowiedzią na problemy branży turystycznej. Zamiast tego stwierdzono, że jest to przede wszystkim pomysł "na kupowanie głosów przed wyborami". Jak pisze Money.pl, FOR zwróciło uwagę przede wszystkim na okres ważności bonu, który wynosi 2 lata.

- Dla firmy, która w tym momencie nie zarabia, dodatkowe przychody w przyszłym roku są bardzo małym pocieszeniem. Część firm skorzysta w tym roku, jednak trudno uznać to za efektywną odpowiedź na obecne wyzwania - czytamy w komentarzu FOR.

Forum zwraca również uwagę na fakt, że trwałe zwiększenie wydatków publicznych na wsparcie sektora turystycznego nie jest pozytywne ze względu na powiększający się deficyt finansów państwa oraz rosnący dług publiczny.

Dzisiaj grzeje: 1. Pierwszy kraj w Europie ogłosił koniec epidemii. Ogromne zaskoczenie
2. Sejm podjął decyzję. Zostanie wprowadzony nowy podatek, a to jeszcze nie wszystko

FOR zauważa, że obciążenie pracodawców częściowym dofinansowaniem bonów dla pracowników może z czasem wpłynąć zniechęcająco na zawieranie umów o pracę.

- Przy założeniu, że w przyszłości bon byłby np. w połowie finansowany przez pracodawcę, oznaczałoby to, że miesięcznie od każdego etatu musiałby zapłacić dodatkowo prawie 42 zł. Ponieważ cały bon dla pracownika ma być przychodem, to ten będzie musiał od niego zapłacić podatek, a być może też składki ZUS - wyjaśnia Forum Obywatelskiego Rozwoju, cytowane przez portal Money.pl.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Z ostatniej chwili: Komisja Europejska podjęła decyzję w sprawie otwierania granic
  2. Mężczyzna założył maskę od kostiumu. Sfinks zdębiał, jego reakcja bawi do łez
  3. Szumowski podał najnowszą wiadomość o wakacjach Polaków. Ogromne rozczarowanie
  4. Obostrzenie w Polsce przedłużone o kolejny miesiąc. Polacy będą wściekli
  5. Szpital zaatakowany, nie żyje 13 osób, również noworodki i pielęgniarki. Porażająca wiadomość ze świata
  6. Adam Małysz przekazał Polakom fatalną wiadomość. Czeka nas wielki problem, trzeba się przygotować

Źródło: Money.pl

Następny artykuł